ŁKS Łomża - Śląsk (zapowiedź)

Tylko cztery dni odpoczynku będą mieli piłkarze Śląska, którzy w ramach 19. kolejki II ligi, zmierzą się w sobotę w Łomży z tamtejszym ŁKS-em (początek o godzinie 14). Arbitrem tego spotkania będzie Tomasz Cwalina z Gdańska. Będzie to drugi z serii pojedynków z beniaminkami – po meczu z Miedzią i ŁKS-em, kolejnym rywalem podopiecznych trenera Jana Żurka będzie Kmita Zabierzów. Łomżanie w sezonie 2005/2006 bardzo pewnie wywalczyli awans z 1 grupy III ligi, gdzie przegrali zaledwie jeden mecz (z Legią II Warszawa). Wrocławianie w drogę na mecz do Łomży udadzą się już w piątkowe przedpołudnie. Dzięki udanej inauguracji rundy rewanżowej zespół Śląska będzie zdecydowanymi faworytami tego meczu, dla którego będzie to pierwsza potyczka wyjazdowa z ŁKS-em w historii. W ostatniej kolejce nasz sobotni przeciwnik dosyć sensacyjnie pokonał Polonię Bytom 3:2 po golu Maxwella Kalu oraz dwóch trafieniach Pawła Strózika. Z dorobkiem 17 punktów ŁKS zajmuje obecnie 14. miejsce w tabeli. W rundzie jesiennej, w pojedynku rozegranym na Stadionie Olimpijskim, Śląsk spisał się słabo i jedynie bezbramkowo zremisował z ŁKS-em. Oczywiście mocno zmieniony podczas przerwy zimowej wrocławski klub wystąpi zapewne w składzie znacznie odbiegającym od tego, który desygnował do gry ówczesny szkoleniowiec Śląska Lubos Kubik.
Śląsk jest niewątpliwym faworytem sobotniego spotkania, jednak wygrana ŁKS-u z Polonią Bytom wskazuje na wysoką formę łomżan i na pewno nie będzie to łatwy pojedynek. Na nieoficjalnej stronie łomżyńskiego klubu możemy przeczytać: „Drużyna ŁKS-u Łomża przeszła gruntowną przebudowę. Z drużyny odeszło aż 10 zawodników. Na pewno największą stratą jest odejście rozgrywającego łomżyńskiej drużyny Mariusza Marczaka. To właśnie ten zawodnik inicjował większość akcji ofensywnych naszego zespołu w rundzie wiosennej. Zasilił on szeregi Jagielloni Białystok. Innymi ważnymi postaciami, które zmieniły barwy klubowe w przerwie zimowej, byli m.in. Paweł Głowacki (Górnik Łęczna), Piotr Petasz i Rafał Bałecki (obaj Jagiellonia Białystok) oraz Krzysztof Janicki (Odra Opole). Odszedł także nasz najlepszy strzelec – Andrzej Rybski (5 goli), który zasilił barwy zamieszanego w aferę korupcyjną Górnika Polkowice. Do drużyny ŁKS-u w przerwie zimowej zostali ściągnięci głównie młodzi, perspektywiczni zawodnicy, tacy jak: Mirosław Goliński czy Krzysztof Strugarek (obaj wypożyczeni z Lecha Poznań), a także Damian Świerblewski (Widzew Łódź), Michał Rozkwitalski (Łódzki KS), Przemysław Mądry (Górnik Polkowice) i Piotr Ogrodowicz (Stal Głowno).” Pozyskano także nigeryjskiego napastnika Maxwella Kalu z Odry Opole.
Pomiędzy Śląskiem a ŁKS-em można doszukać się pewnej analogii: oba kluby po gruntownej przebudowie w zimie znajdują się obecnie w fazie zgrywania zawodników i formacji, a trenerzy starają się znaleźć optymalne ustawienie i skład. Po poniedziałkowym w meczu z Miedzią Legnica Paweł Kaczorowski, który przeniósł się do WKS-u z Wisły Kraków stwierdził, że na konsolidację drużyny potrzeba jeszcze kilka tygodni. W wypadku niepowodzenia w sobotnim meczu brak zgrania nie będzie jednak żadnym usprawiedliwieniem. Przypomnijmy, że Śląsk w wyjazdowych spotkania w rundzie jesiennej zdobył zaledwie 3 (!) punkty i aby myśleć o pięciu się w górę tabeli, tą statystykę musi zacząć poprawiać od wygranej z ŁKS-em Łomża. Miejmy nadzieję, że piłkarze z najdalszego w tej rundzie wyjazdu powrócą do Wrocławia z kompletem punktów!
źródło: K. Banasik