Łudziński na Oporowskiej
Na porannym treningu WKS-u pojawił się zapowiadany napastnik Ruchu Chorzów Przemysław Łudziński. Piłkarz, który nie ma miejsca w składzie „Niebieskich” chętnie zamienił siedzenie na ławce klubu z ekstraklasy, na grę w drugoligowym Śląsku. Zawodnik zostanie wypożyczony do Śląska Wrocław do końca sezonu. – Na treningu strzeleckim pokazał się z dobrej strony, uderzał bez problemów na bramkę prawa i lewa nogą – oceniał Waldemar Tęsiorowski, drugi trener wrocławian. Łudziński jest ostatnim zawodnikiem, który dołączy do Śląska w tej rundzie. – Poszukiwaliśmy środkowego pomocnika i napastnika. Na Oporowską trafili Klofik, Gorski, teraz dołączył Łudziński i na tym na razie koniec. Teraz muszą się wkomponować do drużyny, ale uważam, że nie powinno być problemów – stwierdził Tęsiorowski. 
Czy Górski i Łudziński zadebiutują w meczu w Gdyni? – Niewykluczone, że tak będzie. Może będzie podobnie jak było z Markiem Kowalem, który po jednym treningu z nami zagrał w meczu z Hydrobudową i zdobył zwycięskiego gola – stwierdził drugi trener WKS-u. Na treningu zabrakło Sebastiana Dudka, który ostatnio narzekał na infekcję wirusową, piłkarz ćwiczył jednak w siłowni. Normalnie trenował już Krzysztof Kaczmarek, a na zajęciach pojawił się także Daniel Tarasiewicz, który w środowym meczu w Legnicy siedział na ławce rezerwowych. – Będzie z nami trenować, a potem zobaczymy. Na razie kadra razem z nim i nowymi piłkarzami liczy 23 zawodników i niewykluczone, że zostanie zmniejszona – informował Tęsiorowski.
