Łukasz Madej: Szkoci mnie rozczarowali
W sparingu ze Ślęzą Wrocław Łukasz Madej zaliczył hat-tricka. Czy pomocnik chciał udowodnić trenerowi Lenczykowi, że zasługuje na grę w wyjściowym składzie, jak piłkarz ocenia rywalizację z Dundee United i jak komentuje losowanie 3 rundy eliminacji Ligi Europejskiej można dowiedzieć się z lektury wywiadu. Dzisiaj zanotowałeś dobry występ przeciwko Ślęzie. Chciałeś pokazać trenerowi, że jesteś w dobrej formie?
Myślę, że chodziło o to, żeby mieć taką meczową formę treningu, a trener skład na mecz w Dundee ma już w głowie i dzisiejsze występy nie wpłyną na jego decyzje. Był to fajny trening, nie wystąpiłem w dwóch pierwszych letnich sparingach, więc przydała mi się ta dzisiejsza gra.
Grało się dzisiaj lekko, łatwo i przyjemnie?
Żadnego meczu się lekko, łatwo i przyjemnie nie wygrywa. Każde zwycięstwo trzeba wybiegać i wywalczyć. Oczywiście przewaga umiejętności czysto piłkarskich była po naszej stronie i nie ulega to żadnej wątpliwości, ale gdybyśmy my zmierzyli się z jakąś topową ekipą, to też byśmy starali się, walczyli, kopali i przeszkadzali, żeby rywal nas nie pokonał. Podobnie piłkarze Ślęzy starali się dzisiaj też to uczynić.
Jak ocenisz grę kolegów w czwartkowym meczu z Dundee United?
Śląsk był zdecydowanie lepszym zespołem i po grze było widać, że mamy lepszych zawodników. To uwidoczniło się szczególnie w pierwszej połowie, bo Dundee owszem miało dwie sytuacje bramkowe, ale wyłącznie po naszych błędach, a to my kreowaliśmy grę, utrzymywaliśmy się przy piłce. Chłopacy zagrali bardzo dobry mecz, a Szkoci mnie osobiście rozczarowali, bo wyglądali na ociężałych i powolnych. Szkoda, że skończyło się to tylko na jednym golu, bo przez tydzień czasu z pewnością złapią świeżość i będą się lepiej prezentować pod względem fizycznym w rewanżu. Umiejętności piłkarskie są jednak po naszej stronie i jeżeli zagramy na swoim poziomie to jesteśmy w stanie nie tylko awansować dalej, ale wygrać w Dundee. Musimy wyjść na boisko ze świadomością własnej wartości, ale oczywiście bez lekceważenia przeciwnika.
Zwycięzca dwumeczu Śląsk – Dundee zmierzy się z lepszym z pary Lokomotiw Sofia - Metalurg Skopje. Jak oceniasz wyniki losowania 3 rundy LE?
To losowanie nie było dla nas złe, bo można było trafić na dużo lepsze zespoły. Ja osobiście żałuję, że nie trafiliśmy na portugalski Nacional Funchal, bo to by była fajna wycieczka na Maderę (śmiech). Grałem na tym stadionie i na pewno przyjemnie by było znów polecieć na wyspę. Patrząc jednak na aspekt sportowy, to było dobre losowanie. Nie można jednak już się cieszyć z awansu do kolejnej rundy, bo Bułgarzy, którzy wydają się być faworytem tej rywalizacji z Macedończykami, potrafią grać w piłkę i na pewno spacerkiem ich nie przejdziemy. Jednak z tych potencjalnych rywali, których mogliśmy wylosować uważam, że sportowo to najłatwiejszy dla nas przeciwnik.
