Łyszczarz: Wiem, co mogłem zrobić lepiej

Łyszczarz: Wiem, co mogłem zrobić lepiej

fot.:

Wypowiedź Adriana Łyszczarza po wygranym spotkaniu z Motorem Lublin.



 

Mimo młodego składu zagraliście bardzo dojrzale i wygraliście spotkanie w Lublinie, ale ten gol na 2:3 chyba was zaskoczył. Końcówka była nerwowa? 

Końcówka była nerwowa, ale udało się nam odeprzeć ataki przeciwnika. Bardzo się cieszymy, że wygraliśmy ten mecz. Chcieliśmy zadedykować zwycięstwo naszemu koledze z drużyny, Grzegorzowi Kotowiczowi, który niestety w poprzednim meczu doznał złamania kości i nie mógł dzisiaj być z nami. Wygrana dedykowana jest dla niego. Grzesiu wracaj do zdrowia, jesteśmy z tobą! Zagraliśmy super mecz, mimo młodego wieku jesteśmy ambitnymi chłopakami, którzy mają swoje cele. Chcemy grać z każdym meczem coraz lepiej i pokazywać swoje umiejętności. 

Strzeliłeś gola na 1:0, miałeś asystę przy trzecim trafieniu, ale w 51 minucie miałeś dogodną sytuację sam na sam z bramkarzem. Żałujesz tej sytuacji?

Żałuję. Teraz na gorąco po meczu wiem, co mogłem zrobić lepiej. Mogłem próbować minąć bramkarza, który skrócił mi dobrze kąt. Pochwała należy się jemu za dobrą interwencję, ale cieszę się, że wygraliśmy mecz. Ogólnie jestem zadowolony. 

Na co dzień trenujesz z pierwszym zespołem. Liczysz na to, że trener Magiera oglądał ten mecz? 

Trener Magiera na pewno oglądał ten mecz, bo jest takim trenerem, który obserwuje nas cały czas i tylko swoją dobrą grą i zaangażowaniem możemy liczyć na to, żeby trenować z pierwszym zespołem i później może grać.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.