M. Wleciałowski o bieżących sprawach

Zespół Śląska Wrocław w poniedziałek spotkał się na pierwszym treningu po przerwie urlopowej. O zajęciach, stanie zdrowia zawodników, planach transferowych i testowanym Marko Krasiciu rozmawiamy z Markiem Wleciałowskim, drugim trenerem WKS-u.


 

Na czym polegały dzisiejsze zajęcia?
To był pierwszy trening, taki wprowadzający. Miał charakter ogólnorozwojowy z elementami techniki piłki nożnej trwał 80 minut, odbył się w sali zapaśniczej na ul. Mieszczańskiej.

Czy któryś z zawodników zbytnio pofolgował sobie przy świątecznym stole, co odbiło się na wadze?
W piątek będzie dzień poświęcony diagnostyce stanu fizycznego zawodników. Będziemy analizować postawę każdego z zawodników i ich aktualną dyspozycję, co będzie mieć wpływ na obciążenia treningowe.

Czy w związku z fiaskiem transferu Mateusza Cetnarskiego wróci temat pozyskania Jirskaka?
Sztab menedżerski zajmuje się analizowaniem rynku i potencjalną możliwością pozyskania zawodników. Z uwagi na to, że temat Mateusza Cetnarskiego upadł, trzeba rozmawiać z prezesem i Dyrektorem sportowym. My opiniujemy tematy, które się przewijają, a działalność czysto roboczą oni biorą na siebie.

Czyli trenerzy nie wskazują konkretnych piłkarzy, których chcieliby pozyskać?
Dyrektor i prezes znają możliwości klubu i wymagania poszczególnych zawodników i to oni przychodzą i pytają, czy dany zawodnik to temat, który interesuje Śląsk z punktu widzenia sportowego, czy nie. Jeśli tak, to dajemy przyzwolenie i rozpoczynają się negocjacje. Taki jest kierunek działań i porządek, który panuje w klubie.

Co jest obecnie priorytetem – pozyskanie lewego obrońcy, czy ofensywnego pomocnika?
Priorytetem dla nas jest doprowadzenie wszystkich zawodników do stanu stuprocentowego zdrowia.

Jak wygląda stan zdrowia Cristiana Diaza?
Rehabilitował się przed wyjazdem do ojczyzny, wrócił, teraz zdaje relację z tego co robił. Będziemy to analizować ze sztabem medycznym i on jest tą osobą, która daje nam najwięcej znaków zapytania. Gdyby jego nie było, to będzie to impuls dla klubu do działania w kwestii ofensywnego pomocnika, czy napastnika.

Czy można się spodziewać, że Marko Krasić jutro dołączy do zespołu?
Oczekujemy go na jutrzejszym treningu. Przyjeżdża po to, żebyśmy go ocenili z bliska i na żywo. Jest to typ zawodnika, który aspiruje do tego, żeby być w Śląsku Wrocław, a nie typ zawodnika, którego bierzemy w ciemno.

Skąd decyzja o jego grze w sparingach drużyny Młodej Ekstraklasy?
Trenować będzie z nami, a dodatkowo mamy możliwość sprawdzenia go w grze, co jest najważniejszym czynnikiem oceny. Młoda Ekstraklasa gra turniej i chcemy z tego korzystać, bo to jest jeden organizm. Nawet może dodatkowo dwóch, trzech zawodników w tym meczu również zagra.

Na jakiej pozycji może on występować, bo pojawiają się sprzeczne informacje. Czy to gracz bardziej ofensywny, czy defensywny i czy gra na środku, czy na lewej stronie?
Jego atutem w takiej wstępnej ocenie jest to, że może zagrać na kilku pozycjach – na środku, z boku, z tyłu. Chcielibyśmy zobaczyć, czy rzeczywiście tak jest.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.