Maciej Skorża: Będę bardziej szukał plusów po tym meczu

Postanowiliśmy, że zagramy tutaj otwarty mecz, pomimo trudów pucharowego spotkania. Chcieliśmy grać ofensywną piłkę i możliwie pierwsi strzelić bramkę żeby kontrolować mecz. Sprawy się potoczyły tak jak założyliśmy. Dobry początek z naszej strony, ładna akcja, ładny strzał. Prowadzenie i co chwilę tworzyliśmy groźne akcje pod bramką Śląska. Gospodarze również mieli dwie znakomite sytuacje, żeby zdobyć bramkę. W drugiej połowie Śląsk już nie miał tylu sytuacji, my mieliśmy dwie bardzo dobre, ale to WKS zdobył bramkę, a później miał jeszcze bardzo groźny strzał w poprzeczkę. Mogę powiedzieć, że z wielu fragmentów gry mojej drużyny jestem dzisiaj zadowolony. Jak na mecz wyjazdowy z tak dobrą drużyną, stworzyliśmy sporo sytuacji. Możemy tylko żałować, że nie byliśmy skuteczni i nie rozstrzygnęliśmy tego meczu. Muszę jednak oddać to, że Śląsk dzisiaj walczył świetnie i miał swoje sytuacje. Dzięki temu ten mecz naprawdę był ciekawy i mógł się podobać. Myślę, że ja i trener Pawłowski czujemy niedosyt, bo nikogo z nas ten jeden punkt nie satysfakcjonuje. Będę bardziej szukał plusów po tym meczu. Musimy w kolejnym spotkaniu u siebie z Podbeskidziem te punkty, które nam dzisiaj uciekły odrobić.


 

Panie trenerze, mówił Pan o pozytywach, o plusach. Gdyby raz się zdarzyło, że jesteście zespołem lepszym i tracicie punkty, to nic by się nie stało, ale to było kolejne takie spotkanie.
Czy nie macie problemów z rozstrzyganiem meczów wyjazdowych na swoją korzyść w momencie, kiedy ta gra wam się układa?


To, że nie potrafimy kontrolować meczu w momencie, kiedy prowadzimy, to jest niekorzystne dla nas. Takie są fakty, że nie potrafimy dowieść tych wyników. Mecz w Kielcach i dzisiaj to dwa różne remisy. My w meczach wyjazdowych popełniamy znacznie więcej błędów niż w meczach u siebie i to jest główny powód tego, że nie potrafimy takich meczów wygrywać. W takim meczu jak dzisiaj ewidentnie zabrakło nam drugiej bramki. Tak jest w piłce. Kiedy nie strzelisz tej drugiej bramki, to przy takiej drużynie, jaką jest Śląsk, może nas spotkać to co dzisiaj. Inaczej tez wartościowałbym dzisiejszy wynik i ten w Kielcach. To dwa różne mecze, dwa różne światy. Jestem zadowolony z gry swojej drużyny, nie jestem zadowolony z wyniku.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.