Magiera: Konrad podjął męską decyzję

Magiera: Konrad podjął męską decyzję

fot.: youtube.com/slaskwroclaw

Przed nami ostatni mecz tego sezonu. Śląsk przed własną publicznością zmierzy się ze Stalą Mielec. Prezentujemy zapis konferencji prasowej Jacka Magiery przed tym spotkaniem.



 

To ostatni mecz w sezonie. Nie obawia się pan, że zawodnicy myślami będą już na wakacjach?
Nie obawiam się, że zabraknie koncentracji. W sporcie zawodowym nie istnieje takie pojęcie. Drużyna wie, jaki mamy cel i wie, co trzeba zrobić, aby wygrać mecz ze Stalą. 

Czy już wie pan dla ilu zawodników, będzie to pożegnalne spotkanie?
Nie. Jak wspominałem, to jest zawodowy sport. Wystarczy, że ktoś pokaże się z dobrej strony i już inne kluby się nim interesują. Ja się jednak na tym teraz nie skupiam. Dla mnie najważniejsze jest, aby zespół jak najlepiej zaprezentował się w niedzielę. Realizujemy nasz plan, którego założeniem jest najlepsza forma w niedzielnym starciu.  

Czy będzie pan chciał wiedzieć, jak układają się mecze Lechii oraz Piast?
Nie, nie interesuje mnie to zupełnie. Mamy zrobić swoje. Powtarzam to cały czas zawodnikom. Mamy wygrać i nie patrzeć na inne wyniki. Które to da nam miejsce okaże, się po meczu. Chcemy grać w europejskich pucharach. To rozwój dla zawodników i dla klubu.

Stal ostatnio potrafiła przeciwstawiać się mocniejszym rywalom, jak w poprzedniej kolejce przeciwko Legii. Jakiego meczu się pan spodziewa?
Spodziewam się potwierdzenia dobrej formy Śląska z ostatniego spotkania. Tylko to mnie interesuje. Mamy potwierdzić skuteczność gry i finalizacji akcji. Spodziewam się, że Stal będzie walczyć. Ale to mnie nie interesuje. Koncentrujmy się na sobie. Chcemy zagrać dobre spotkanie dla siebie i dla kibiców którzy nareszcie zasiądą na trybunach. Wiem, że kibice Śląska nie widzieli swojego zespołu ponad 200 dni. To jest na pewno dodatkowa mobilizacja. Niektórzy pierwszy raz zagrają dla fanów na Stadionie Wrocław. Dla mnie też to będzie pierwsze takie doświadczenie. Liczymy na ich doping przez 90 minut. 

Jak ważne jest dla pana zakwalifikowanie się do pucharów?
Już po części odpowiedziałem na to pytanie. Prowadziłem zespół w Lidze Mistrzów oraz w 1/16 Ligi Europy. To są mecze, które rozwijają. Każdy sportowiec powinien do tego dążyć. Śląsk krok po korku buduje swoją markę . Nie tylko na krajowym podwórku, ale i w Europie. Śląsk już dawno nie grał w pucharach. Europa to promocja dla miasta i dla klubu

Czy Konrad Poprawa wykazywał już większe skupienie na treningach?
Konrad ostatnio wypadł z kadry meczowej. Teraz walczy o miejsce w pierwszym zespole. Najpierw nie mógł zagrać z powodu kartek. Później jednak przez całą tę sytuacje z kontraktem nie był odpowiednio skupiony na treningu. Powiedziałem to w bezpośredniej rozmowie z nim jak i w wywiadzie przed meczem dla Canal Plus. Konrad w przerwie meczu rezerw Śląska z rezerwami Lecha podszedł do mnie i powiedział, że podjął męską decyzję i chce zostać w Śląsku. Mamy do meczu jeszcze dwa treningi. Będziemy się bacznie przyglądać. Wystawimy najlepszy zespół na dany moment.

W ostatecznym rozrachunku o grze w pucharach może decydować bilans bramkowy. Czy możemy się przez to spodziewać mocnego ataku od pierwszej minuty?
Celem nadrzędnym jest zwycięstwo. Jednak też ważne jest dla nas aby wygrać okazale. Tak ma wyglądać ambitna drużyna. Nie możemy się zadowolić po jednym strzelonym golu. Chcemy mieć swój styl gry, który opiera się na ataku. Oczywiście, zdarzają się mecze i momenty, że trzeba mocniej się bronić. Jednak dla nas najważniejszy jest rozwój ataku pozycyjnego i strzelanie jak najwięcej goli. Pokazaliśmy to w meczu z Wartą.  

Czy wobec faktu, że Israel Puerto odchodzi ze Śląska, będzie on brany pod uwagę do kadry na mecz ze Stalą?
Dla mnie nie ma znaczenia przy ustalaniu składu czy Israelowi kończy się kontrakt. To jest zawodowy piłkarz. Jest zawodnikiem Śląska, zarabia tutaj pieniądze i nie widzę innej możliwości, żeby nie dawał z siebie wszystkiego do samego końca. Filozofia mojej pracy jest zawsze taka, że grają najlepsi w danej chwili. Dotyczy to każdego. Decyduje forma.

Czy jest pan zadowolony z duetu Exposito – Piasecki, czy będzie pan chciał ściągnąć jakiegoś nowego napastnika?
Widzimy w jakiej formie w ostatnich dniach jest Erik. Chcemy, aby ją potwierdził. Dobry zawodnik musi potwierdzać dobrą dyspozycję. Fabian Piasecki ostatnio grał mniej bo w dobrej formie był Erik. Fabian ma być gotowy. Ich rywalizacja jest na najwyższym poziomie. Chcę, aby to była norma w Śląsku, abyśmy mieli taką walkę o skład. 

Czy widzi pan miejsce w składzie dla Damiana Gąski?
Z tego co wiem, Damian jest wypożyczony z opcją wykupu. Jeżeli Radomiak się na to zdecyduje, to Damian zostanie w Radomiu. Natomiast jeżeli wróci, to ma ważny kontrakt i ma walczyć o miejsce w drużynie. Dzisiaj jest za wcześnie na to, aby coś na ten temat powiedzieć. Ja oglądałem Damiana w meczu PP przeciwko Lechowi. Zagrał tam bardzo dobrze. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.