Magiera: Szkoda, że kibiców nie mogło być więcej
fot.: Paweł Kot
Konferencja prasowa z udziałem trenera Jacka Magiery po zwycięskich derbach z Zagłębiem Lubin.
Jacek Magiera: Bardzo ważny mecz - prestiżowy, derbowy. Wiedzieliśmy, że Śląsk dawno tu nie wygrał, więc drużyna była zdeterminowana. Potrzebujemy punktów i było widać na boisku, że drużyna walczyła. W trudnych sytuacjach zespół skutecznie się bronił i jesteśmy zadowoleni, że daliśmy sporo radości naszym kibicom przed telewizorami i na stadionie. Szkoda, że nie mogło pojawić się ich więcej.
Jak ocenia pan występ Łukasza Bejgera jako lewego środkowego obrońcy? Wcześniej mówił pan o rywalizacji Lewkota z Bejgerem na pozycji prawego środkowego, tymczasem w dzisiejszym starciu mogliśmy oglądać ich obu.
Łukasz zagrał nie na swojej pozycji. Jesteśmy w trakcji poszukiwań. Bejger jest reprezentantem polski i w ostatnim meczu grał Verdasca. Jeśli zawodnicy prezentują podobny poziom, to zawodnik zza granicy musi być na lepszym poziomie, aby w meczu wystąpić. W końcówce meczu Zagłębie Lubin stwarzało sobie sytuacje, ale spowodowane było to błędną identyfikacją krycia. Nie patrzymy na niego przez pryzmat wieku, ale tak jak na każdego zawodnika - przez pryzmat tego, że musi się rozwijać. Nie jest to jego docelowa pozycja, była to potrzeba chwili.
Jakie są plany na przerwę reprezentacyjną?
Pierwsze dwa dni to regeneracja. Dostatnią dwa dni wolnego. W poniedziałek i wtorek mogą pojechać do rodzin, a w środę mamy pierwszy trening. Planujemy treningi dwufazowe, a w piątek sparing z GKS-em Tychy. Ten czas poświęcimy na pracę drużynową. Będziemy szlifować defensywę i ofensywę, zrobimy badania szybkościowe i wydolnościowe, aby określić komu jaki trening jest potrzebny w nadchodzących dniach.