Mało bramek, wiele emocji (DZIEŃ NA EURO)

Mało bramek, wiele emocji (DZIEŃ NA EURO)

fot.: UEFA

Najpierw kluczowy mecz dla układu w grupie "polskiej". Następnie remis niezwykle walecznych Czechów i Chorwatów, nawet lała się krew. No i na wieczór Bitwa o Wielką Brytanię, choć bez goli, to w fantastycznym stylu.



 

2. kolejka fazy grupowej, 18 czerwca:

GRUPA E: Szwecja 1:0 Słowacja

Forsberg 77'

Po tym, jak Szwedzi urwali punkt zdecydowanym faworytom grupy, musieli podjąć inną kadrę, która sprawiła dużą niespodziankę. Słowacy poniesieni wygraną z reprezentacją Polski mogli liczyć po cichu na to, że znów zaskoczą cały Stary Kontynent. Skandynawowie jednak pokazali, że są znacznie solidniejszą drużyną niż Biało-Czerwoni. Słowacy mimo, że dominowali z utrzymaniem piłki, mimo że nawet odtworzyli podobną akcję, która dała prowadzenie w pierwszym meczu, to nie byli w stanie znacznie zagrozić Olsenowi. A Szwedzi z cierpliwością podeszli do tego pojedynku i ostatecznie zostali nagrodzeni rzutem karnym, który wykorzystał Emil Forsberg. Dzięki temu mają już 4 punkty w tabeli i praktycznie pewny awans.


GRUPA D: Chorwacja 1:1 Czechy

Perisić 47' - Schick 37'

Wicemistrzowie Świata jedyne czego chcieli, to zmazać plamę to po porażce z Anglią. Nawet jeśli wyspiarze wygrali nieznacznie, to styl tej porażki musiał dotknąć. Po drugiej stronie Czesi, którzy chcieli kontynuować dobrą serię i nawiązać do wyjątkowej wygranej na Hampden. I aby padła bramka, musiało dojść do rozlewu krwi. Konkretnie z nosa Patrika Schicka, który został trafiony łokciem w trakcie pojedynku powietrznego z Dejanem Lovrenem. Po konsultacji z sędzią VAR odgwizdany został rzut karny, który został wykorzystany przez samego pokrzywdzonego. Nasi południowi sąsiedzi nie nacieszyli się długo prowadzeniem, bo tuż po przerwie dali się zaskoczyć przez szybko wznowiony rzut wolny. Piłka trafiła do Perisicia, który strzałem po dalszym słupku pokonał bramkarza i ustalił wynik spotkania.


GRUPA D: Anglia 0:0 Szkocja

Jeśli mamy być świadkami bezbramkowych spotkań, to właśnie w takim stylu. I trzeba stwierdzić wprost, jeśli ktoś miał wygrać, to właśnie przyjezdni z północy. Kilka okazji do strzelenia bramki mieli, jak choćby O'Donnell. Z drugiej strony Anglia mogła szybko wyjść na prowadzenie, lecz Stones po wrzutce z rzutu rożnego skierował piłkę tylko w słupek. Tak czy inaczej, Synowie Albionu mogą być rozczarowani tym meczem, bo byli kompletnie bezbarwni. I Szkoci nie byli w stanie tego wykorzystać, ale na dalszym etapie już tak dobrze skończyć się to nie musi.

2. kolejka fazy grupowej, 19 czerwca:

GRUPA F: Węgry – Francja (15:00, Budapeszt)

Z jednej strony Węgrzy, którzy mają za sobą popis świetnej gry defensywnej przeciwko Portugalii - choć do momentu. Z drugiej Francja, jeden z faworytów do ostateczne sukcesu na tym turnieju. Pytanie, czy gwiazdy Deschampsa będą w stanie sobie poradzić z głęboko ustawionymi Madziarzami, którzy raczej nie zmienią taktyki na to spotkanie. Czy Mistrzowie Świata będą w stanie wrzucić tak wysoki bieg, aby wykreować luki o przeciwnika i pokonać Gulacsiego. Na pewno będzie ten mecz wyglądał zupełnie inaczej od pojedynku z Niemcami.

GRUPA F: Niemcy – Portugalia (18:00, Monachium)

Grupa śmierci przedstawia kolejną część wyjątkowych pojedynków wśród pretendentów. Tym razem szukający zwycięstwa Niemcy ugoszczą Portugalczyków, którzy w wielkich trudach pokonali Węgrów. Czy Cristiano Ronaldo dorzuci kolejny skalp i pomoże odnieść drugie zwycięstwo? Jeśli goście chcą powtórzyć sukces z 2016 roku, to ten mecz pokaże, czy ich na to stać. Niemcy się postawią, będą chcieli zmazać plamę po porażce z Mistrzami Świata i zapewne zaatakują od samego początku.

GRUPA E: Hiszpania – Polska (21:00, Sewilla)

Dla Polaków mecz ostatniej szansy, albo będzie niespodzianka, albo praktycznie koniec turnieju i klasyczna gra o honor. Hiszpanie natomiast podchodzą do tego meczu podobnie jak ze Szwedami. Trzeba zrobić swoje, zainkasować 3 punkty i skupić się na Słowakach. Być może w tym nadzieja Polaków. Gospodarze ostatniego spotkania pokazali się jako bardzo nieskuteczna drużyna i Szwedzi dzięki indywidualnościom mogli nawet przechylić szale na swoją stronę. Polacy musza pójść tym tropem.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.