Marcin Robak: Po mojej bramce zaczęliśmy grać lepiej


Kolejny Twój mecz z golem ale niestety znowu bez zwycięstwa.
Marcin Robak: Wszyscy już chyba myśleli na stadionie, że Śląsk zdobędzie w tym meczu trzy punkty. Ostatnie dośrodkowanie w pole karne i Termalica strzela równo z gwizdkiem sędziego bramkę na 1:1. Uciekły nam dwa punkty.


 

Sam chyba też byłeś pewien, że faktycznie dzisiaj wygracie.
Przede wszystkim po mojej bramce zaczęliśmy grać lepiej. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu na pewno nie była najlepsza. Prowadząc - było więcej spokoju, lepszego operowania piłką. Mieliśmy okazję zdobyć drugiego gola. Szkoda, że się nie udało, bo byłoby po meczu. Dośrodkowania rywali były groźne i ostatecznie udało im się wyrównać.

Czy lepiej Ci się grało z Piechem, na dwóch napastników?
Arek przede wszystkim dał dobrą zmianę. Doszedł do kilku groźnych sytuacji, mógł też zdobyć bramkę. Jego wejścia na pewno pomogły nam naciskać bardziej na ich obronę.

Taka porażka bardziej dołuje czy może jest takim bodźcem, który Wam pomoże?
Pewności na pewno nie daje. Gdybyśmy wygrali to byśmy mieli już 7 punktów. Każde zwycięstwo zwiększa morale w drużynie. Utrata bramki w ostatniej minucie meczu nie pomaga. Ale to już jest za nami. Trzeba się skupić na kolejnym spotkaniu.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.