Marcin Wojciechowski odchodzi ze Śląska
Pomocnik, który na Oporowską został sprowadzony z Obry Kościan, w 13 meczach drugoligowców przebywał na boisku 241 minut. – Uznaliśmy, że to trochę za mało. Marcin także miał sporo zastrzeżeń, co do swojej postawy. Rozstajemy się więc bez wzajemnych pretensji – powiedział „Słowu” Michel Thiry, menedżer Śląska.
Bardzo zaskakująca decyzja. Marcin był jednym z bardziej obiecujących zawodników. Imponował walecznością i zaangażowaniem, dobrzes pisywał się w sparingach. Mała ilość czasu na boisku była spowodowana kontuzją oraz chorobą. Trudno się więc zgodzić z tymi argumentami. Na boisku na pewno nie prezentował się źle - przypomnijmy asysty w meczach z Piotrcovią oraz bramkę ze Stalówką, po której zaimponował kibicom gdy ucalował godło klubowe. Za te wszystkie mecze dziękujemy i życzymy powodzenia w dalszej karierze.
źródło: własne/Słowo Polskie