Marian Kelemen po meczu

Zachęcamy do zapoznania się z wypowiedzią Mariana Kelemena po meczu pomiędzy Ruchem Chorzów a Śląskiem Wrocław.


 

Dziwny mecz. W pierwszej połowie pod kontrolą Śląska, po przerwie zdecydowana przewaga Ruchu.
Marian Kelemen: Szybko strzeliliśmy 2 bramki, niby się ułożył mecz, ale potem był bardzo nerwowy aż do końca. Ruch strzelił kontaktową bramkę i w drugiej połowie trochę cierpieliśmy katusze, ale wywalczyliśmy 3 punkty i jesteśmy szczęśliwi.

Jak się czułeś z tą nogą?
Jeszcze jest trochę opuchnięta, ale gdybym nie był gotowy na sto procent, to był nie zagrał. Ale czułem się dobrze już od rana i to było najważniejsze. Czułem się lepiej niż wczoraj.

Śląskowi brakuje punktu. Jesteście w stanie jeszcze zmarnować taką okazję na puchary?
Trzeba się skoncentrować na ten ostatni mecz. Nie wolno zlekceważyć przeciwnika, bo to się może zemścić. Musimy się dobrze przygotować do tego ostatniego meczu, żebyśmy po nim mogli cieszyć.

Z Arką nie zagra Sebastian Mila. To będzie duże osłabienie?
No tak. Jest to kapitan zespołu, jest liderem, ale niestety ma 4 żółte. Musimy grać tym, co mamy. Ale wierzę w chłopaków. Wierzę, że mamy dobrych chłopaków, wszystkich, na każdej pozycji i dobry zespół.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.