Mariusz Rumak: Abramowicz obronił strzały, które mogły odmienić losy


Mariusz Rumak: Chcę podziękować ludziom, którzy opiekują się trawą na tym stadionie. Przyjemnie było grać dzisiaj w piłkę. Jeśli chodzi o mecz, to od strony piłkarskiej był jednym z lepszych, w których prowadziłem Śląsk.


 

Strzeliliśmy cztery bramki, w tym jedną sobie. Po przerwie rywal zmienił ustawienie. Wyszedł zdecydowanie wyżej. Dopisujemy trzy i tylko trzy punkty. Patrzymy w przyszłość i jedziemy do Bielska na kolejny trudny mecz.

Peter Grajciar zagrał na innej pozycji niż zwykle. Czy tam już zostanie? Czy on i Tom Hateley co „cisi” bohaterowie spotkania?
Peter wywalczył sobie tę zmianę postawą w Kielcach. Graliśmy tam w dziesięciu, a jego zmiana dużo nam dała. Trochę złamaliśmy system, bo on często schodził do środka. Wielu chłopaków zostawiło kawał zdrowia i stworzyli zespół, który było dzisiaj widać.

Czy bierze Pan pod uwagę możliwość zmiany bramkarza na mecz w Bielsku?
Bramkarz jest jak saper - jak się pomyli, to zespół traci bramkę. Wspieram Mateusza, to dobry bramkarz. Postawiłem na niego ponownie po meczu w Kielcach. Nie czas teraz na to, czy będzie grał czy nie. Nie od tego jest konferencja prasowa.

Mateusz Abramowicz wybronił bardzo wiele groźnych strzałów.
Chciałbym żebyśmy właśnie to zauważyli. On w kilku momentach obronił takie strzały, które mogły odmienić losy spotkania. Potrzebujemy takich interwencji. Tak naprawdę można powiedzieć, że Mateusz nam ten mecz wybronił. Gdyby Jagiellonia strzeliła na 2:2, to mogło by być różnie.

Śląsk ma 5 punktów przewagi nad strefą spadkową, czy to już daje jakiś spokój?
Dopóki matematycznie nie będzie pewności utrzymania, nie będzie luzu – ja o to zadbam.

Na koniec zapraszam wszystkich wrocławian i ludzi z okolic na mecze Śląska. Obiecuję, że nie będziecie się nudzić. Dziękuję tym, którzy przyszli i zapraszam tych, którzy się wahają. Będziemy dawać z siebie 100%.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.