Mateusz Szymański w Vicenza Calcio

Juniorzy starsi WKS Śląsk zakończyli sezon. Drużyna prowadzona przez trenera Maligrandę praktycznie przestaje istnieć. Zdecydowana większość zawodników zakończyła wiek juniora i szuka piłki w seniorskich klubach. Kapitan i najlepszy strzelec drużyny Maciej Badel ma przejść do rezerw Śląska S.A. do młodzieżowej akademii Śląska wybierają się też Krystian Paszkowski, Adrian Puchała oraz Bartosz Mróz. Marcin Leszczyński i Jakub Olewnik trenują z III-ligową Ślęzą. Najbardziej sensacyjny transfer ma miejsce w przypadku 16-letniego Mateusza Szymańskiego. Jak informuje strona slask96wroclaw.futbolowo.pl przechodzi on do włoskiej Vicenzy Calcio.


 

- Będę występował w Primaverze w drużynie Vicenza Calcio - powiedział Mateusz Szymański dla slask96wroclaw.futbolowopl. - 25 lipca wylatuję już na stałe do Włoch.

Mateusz Szymański występował w drużynach z regionu Łódzkiego Włókniarz Zgierz i Sokół Aleksandrów Łódzki skąd rok temu trafił do WKS Śląsk. W ubiegłym sezonie wystąpił w 21 meczach ligowych (6 goli) i 3 spotkaniach w ramach Pucharu Polski (1 gol).

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.