Miasto krytykuje Solorza

Zygmunt Solorz zażądał, żeby to Śląsk spłacił jego prace prowadzone na działce, na której miała powstać galeria handlowa. W ten sposób długi klubu wzrosły z 23 do ponad 50 mln zł. W takiej sytuacji zarząd klubu musiał głosować w sprawie upadłości. Do zarządu, przez właściciela Polsatu, został dołączony Adam Stefanik, który wraz z Michałem Domańskim zagłosowali "za" złożeniem wniosku o upadłości. Od głosu wstrzymał się prezes Śląska Piotr Waśniewski.


 

Nie wiadomo czy roszczenia większościowego właściciela WKS-u są słuszne. Działka obok stadionu należy bowiem do miasta, a nie do Śląska Wrocław.

Władze miasta wydały specjalne oświadczenie odnośnie ogłoszenia upadłości układowej ogłoszonej przez klub. Poniżej prezentujemy jego treść:

"Ostatnie działania podejmowane przez Miasto w sprawie piłkarskiej drużyny Śląska Wrocław, zmierzają do uchronienia klubu przed postępowaniem upadłościowym, a tym samym do jego uratowania. Decyzje, podjęte przez przedstawicieli większościowego akcjonariusza spółki Bithell Holdings w zarządzie spółki Śląsk Wrocław, są niezrozumiałe i w mojej ocenie stanowią początek drogi prowadzącej do faktycznej likwidacji klubu.

Przy dzisiejszej sytuacji właścicielskiej i finansowej WKS Śląska Wrocław brak jest jakiejkolwiek możliwości zawarcia układu, co finalnie, zgodnie z polskim prawem, doprowadzi do przekształcenia upadłości układowej w likwidacyjną, a to oznacza koniec istnienia klubu.

Procedura przyjęta przez Miasto umożliwia Śląskowi Wrocław grę na dotychczasowych zasadach. Decyzja zarządu klubu (podjęta przez przedstawicieli większościowego akcjonariusza) może skutkować utratą licencji na grę w ekstraklasie.

Artykuł 4.4.1.5 podręcznika licencyjnego PZPN stanowi bowiem:

"Komisja do spraw licencji klubowych może zawiesić lub pozbawić licencji, jeżeli a) z dowolnej przyczyny licencjobiorca stanie się niewypłacalny i wejdzie w stan likwidacji bądź upadłości likwidacyjnej podczas trwania sezonu licencyjnego w rozumieniu obowiązujących przepisów prawa polskiego (w przypadku gdy licencjobiorca stanie się niewypłacalny, lecz przejdzie w zarząd przymusowy podczas trwania sezonu, dopóki celem zarządu jest ratowanie klubu i jego działalności gospodarczej, nie należy podejmować decyzji o pozbawieniu licencji)."

Wszystkie działania Miasta w dalszym ciągu będą zmierzały do ustabilizowania sytuacji Klubu i dokończenia procesu jego przejęcia. W tej chwili sprawą zajmują się prawnicy.

Wzywamy większościowego akcjonariusza do współpracy przy uzdrowieniu Śląska Wrocław i zaniechania kroków mogących doprowadzić do jego likwidacji."

źródło: wroclaw.pl, wroclaw.sport.pl

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.