Miasto pewne swego
Władze miasta ciągle wierzą, że plan zlicytowania Śląska jest wciąż realny. Informator Gazety Wyborczej twierdzi, że sąd najpierw rozpatrzy wniosek magistratu, ponieważ to on został złożony szybciej. - To stanie się naprawdę szybko - dodaje. Rozmówca przekonuje, że sąd odrzuci wniosek zarządu Śląska o ogłoszenie upadłości. Tak się może stać jeśli sąd nie uwierzy, że prace przygotowawcze na działce przy stadionie kosztowały aż 30 mln zł. Władze Wrocławia przygotowują się jednocześnie na najczarniejszy scenariusz, który zakłada, że Śląsk rozpocznie nowy sezon w III lidze. - Teoretycznie taka nowa drużyna powinna zaczynać rywalizację od najniższej ligi, czyli B-klasy. Ale ze względu na zasługi Śląska dla polskiej piłki w trybie szczególnym umożliwię zespołowi grę na wyższym poziomie. Mam takie prawo - informuje Andrzej Padewski, prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej. źródło: wroclaw.sport.pl
