Mihret Topcagić nie dla Śląska
Romuald Szukiełowicz zapowiadał niedawno, że jeszcze podczas zgrupowania w Zakopanem Śląsk może zostać wzmocniony dwoma zawodnikami. Nie będzie nim Mihret Topcagić, który związał się 1,5 roczną umową z austriackim Rheindorf Altach z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Bośniak z austriackim paszportem był wolnym zawodnikiem po wygaśnięciu jego umowy w kazachskim Szachtiorem Karaganda.
Jego nowy klub zajął w poprzednim sezonie trzecie miejsce w tamtejszej ekstraklasie. Z europejskich pucharów odpadli w IV rundzie eliminacyjnej Ligi Europy z portugalskim Belenenses, który pokonał w III rundzie szwedzki IFK Göteborg (z którym odpadł Śląsk). Obecnie po 20. kolejkach zajmuje 6. miejsce w tabeli. W przeszłości trenerem Rheindorf Altach był Tadeusz Pawłowski, a piłkarzem - Zbigniew Mandziejewicz, obecny II trener Śląska Wrocław.
Rok temu wrocławianie pokonali austriacki SC Rheindorf Altach 3:0 w sparingu podczas zgrupowania w Turcji.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zawodnik rozmawiał z trenerem Romualdem Szukiełowiczem w dniu wyjazdu drużyny do Zakopanego. Piłkarz prosił o dodatkowe dwa dni na podjęcie decyzji o przyjściu do WKS-u. Trener miał odpowiedzieć, że chce poznać jego zdanie jeszcze tego samego dnia.
źródło: scra.at
