Mila: Jesteśmy podłamani

Sebastian Mila: Myślę, że każdy z piłkarzy będzie dzisiaj niesamowicie cierpiał przez całą noc. Każdy musi się z tym przespać i to przemyśleć. Jutro jak się spotkamy to zaczniemy być nową drużyną, która będzie musiała powstać z kolan. Mogliśmy stracić dzisiaj nawet czwartą bramkę, ale też na pewno mogliśmy sami strzelić więcej. Jesteśmy nieco podłamani. Dla mnie mój osobisty występ nie ma znaczenia. Gramy teraz z wymagającymi rywalami, a my sami mamy trudny okres. Do pierwszej straconej bramki myślę, że graliśmy bardzo dobrze, ale teraz nikt o tym nie będzie pamiętał. Później wkradła się nerwowość i było coraz gorzej. Jesteśmy świadomi, że ostatnio przegraliśmy trzy mecze, a dzisiaj tylko zremisowaliśmy.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.