Mila na wylocie?
Sebastian Mila jest kuszony przez ukraiński Metalist Charków oraz jedną z drużyn tureckiej ekstraklasy - informuje „Przegląd Sportowy”.Według Grzegorza Bednarza, menedżera zawodnika, już dziś przedstawiciele tych klubów mają się z nim spotkać i rozpocząć wstępne negocjacje w sprawie kontraktu indywidualnego.Nowy potencjalny pracodawca może zaproponować byłemu reprezentantowi Polski roczny kontrakt na poziomie 300-350 tysięcy euro. W Śląsku „Roger” zarabia ponad dwukrotnie mniej. Jego klauzula odstępnego wynosi obecnie ok. 700 tys. euro.
- Dosłownie wczoraj dowiedziałem się o możliwości zmiany klubu - mówi sam zainteresowany. - No i mam kłopot. W Śląsku jest dobrze, mam świetne relacje z trenerem Ryszardem Tarasiewiczem i kibicami i żal byłoby z Wrocławia odchodzić. Ale muszę pamiętać, że nie jestem już młodzieniaszkiem i nie mogę odrzucać atrakcyjnych ofert – dodaje Mila.
W klubie z Oporowskiej zainteresowania Milą nie potwierdzają. - Nikt na razie nic wiedzieć nie musi – mówi menedżer zawodnika.
źródło: Przegląd Sportowy