Mistrzowscy oldboje grali towarzysko

Mistrzowscy oldboje grali towarzysko

fot.:

Wiosenne rozgrywki oldbojów nie zostały wznowione, tym samym o kolejności na koniec sezonu decydowała tabela po jesieni 2019. Najstarsi piłkarze Śląska podczas weekendu zagrali w turnieju.



 

WKS wywalczył mistrzostwo w lidze 35+ oraz wicemistrzostwo w 45+. Szkoda, bo przy zapowiedzianych wzmocnieniach w starszej grupie szanse na tytuł były bardzo duże.

W miniony weekend oldboje wzięli udział w cyklicznym turnieju w Kościerzycach. Na małym boisku grając w składach 5-osobowych spotkało się 11 zaprzyjaźnionych drużyn, w tym 2 ekipy Śląska Wrocław (dodatkowo zagrali też zapaśnicy Śląska).

Oprócz nich zagrały też zespoły: Zagłębie Lubin, Opole/Berlin, PKS Łany, BKS Bolesławiec, Górnik Wałbrzych, Leśnik Osiecznica, Orzeł Ząbkowice Śl. i Chrobry Głogów. Rywalizowano w dwóch grupach, w ciekawej formule - mecz kończył się po zdobyciu 2 bramek przez drużynę lub po 8 minutach.

Pierwszy zespół Śląska wygrał zwyciężył w swojej grupie, wygrywając 4 mecze (z Chrobrym 2:1, Opolem/Berlinem 1:0, Bolesławcem 2:0 i Górnikiem Wałbrzych 2:1) oraz bezbramkowo remisując z PKS Łany. W finale Śląsk przegrał z Zagłębiem Lubin 0:2.

Skład Śląska: Krawczyk, Nakielski, Jankowski, Jasiński (król strzelców imprezy), Draczyński oraz P. Tesiorowski, Skrzypacz i Król.

Gorzej poszło grającemu w mocno starszym składzie Śląskowi II, który w drugiej grupie przegrał wszystkie swoje mecze.

Skład Śląska II: Wilczyński (Tkaczyk) – Mandziejewicz, Rodak, Sekunda, Grochowski, Działa i Ornatowski (emerytowany Generał Dywizji, były prezes Śląska rocznik 1946!).

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.