MKP Wołów – Śląsk II 0:1 (0:1)

Wrocławianie wywieźli 3 punkty z Wołowa i tym samym powrócili na pozycję lidera. Zwycięską bramkę zdobył w 27 minucie Kosztowniak. Jest to pierwsza bramka Sola w oficjalnym meczu Śląska od meczu w Nowej Soli, który dał WKS-owi awans do II ligi.


 

Wrocławianie rozpoczęli mecz z animuszem i już w 10 sekundzie mogli objąć prowadzenie, ale dobrej okazji nie wykorzystał Hajdamowicz. Nie minęła minuta a piłka po strzale Wilusza z rzutu wolnego z 35 metrów trafiła w słupek. Gospodarze nie przestraszyli się jednak i w 8 minucie Hryńczuk dalekim wyjściem z bramki ratuje WKS przed utratą gola. Kilka minut później było znów gorąco we wrocławskim polu karnym, gdy po rzucie rożnym głową strzelał Gazduła. Jednak przyszła wspomniana już 27 minuta, gdy po dośrodkowaniu z prawej strony piłka trafiła pod nogi Kosztowniaka, a ten nie zmarnował okazji. Pierwsza połowa była toczona w szybkim tempie, nie brakowało emocji. Drugie 45 minut miało zupełnie inny przebieg. Śląsk kontrolował sytuację, ale nie potrafił potwierdzić swojej przewagi kolejnymi bramkami. Tymczasem tuż przed końcowym gwizdkiem o mały włos, a mecz skończyłby się remisem, gdy po uderzeniu Gazduły piłka poszybowała minimalnie nad poprzeczką. W niedzielę rezerwy czeka kolejny ciężki mecz, tym razem w Stzrelinie.


Śląsk: Hryńczuk – Pędzich, Tarsasiewicz, Wiśniewski, Galuś – Hajdamowicz (46’ Szataniak), Wilusz (57’ Wróbel), Mróz, Janczak – Kosztowniak (90’ Danek), Kaźmierczak (66’ Biliński).

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.