Młody Śląsk ograł Polonię

W 22 kolejce Młodej Ekstraklasy Śląsk zasłużenie pokonał Polonię Warszawa 2:0 (0:0). Śląsk był drużyną lepszą ale wydarzenia z początku meczu mogły ułożyć się niepomyślnie dla trenera Becelli. Wdowiak sfaulował zawodnika gości, jednak Wierzbowski nie wykorzystał rzutu karnego. W I połowie lekką przewagę miał Śląsk. Okazje na bramki mieli Góral i Przybylski. Najlepszą szansę miał tuż przed przerwą Więzik, który po świetnym prostopadłym podaniu Przybylskiego znalazł się sam na sam z bramkarzem ale przegrał ten pojedynek. Po przerwie duże ożywienie wnieśli wprowadzeniu na boisko Paweł Uliczny i Patryk Misik. Po dobrym podaniu tego pierwszego Więzik w sytuacji sam na sam nie opanował piłki. Z kolei Misik oddał bardzo groźny strzał z dystansu. W 73 minucie popisową akcję rozegrał Góral. Przejął piłkę od rywala, efektownie minął obrońcę i podał do wbiegającego w pole karne Dankowskiego a ten uderzeniem z ostrego kąta uzyskał prowadzenie. 4 minuty później wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Krzemiński podał do Ulicznego a ten z 10 m trafił do siatki. W ostatnim kwadransie gry przewagę uzyskała Polonia dwukrotnie zrobiło się groźnie gdy goście znajdowali się w sytuacji sam na sam z Żukowskim. Za pierwszym razem pewnie interweniował bramkarz Śląska za drugim zawodnik Polonii fatalnie przestrzelił.


 

Składy drużyn
Śląsk: Żukowski - Kubiak, Wdowiak, Juraszek, Dankowski - Przybylski, Kohut (46 Misik), Majcher (81 Repski), Vuković (46 Uliczny), Góral (79 Tetłak) - Więzik (65 Krzemiński)

Polonia: Olczak - Wierzbowski (46 Czarnecki), Joczys, Krajewski, Pielak, Antczak (80 Sapała), Rusak (76 Dźwigała), Duda, Jaszczak (46 Dobkowski), Matulka (67 Kowalczyk), Cichowski (46 Muszyński)

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.