Młody Śląsk w formie: ŁKS ME – WKS ME 0:1 (0:1)

Podopieczni trenera Łukasza Becelli byli bliscy wywalczenia kompletu punktów już tydzień temu, gdy tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego stracili wyrównującego gola w Zabrzu. Tym razem wrocławianie nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa, a duży wpływ na to miała dobra postawa w bramce Żukowskiego. Decydujący gol padł w 34 minucie meczu, gdy piłka po niefortunnym wybiciu przez bramkarza ŁKS-u trafiła do Alexandre, który nie dotrwał do ostatniej minuty, bo musiał przedwcześnie w 84 minucie opuścić murawę z powodu czerwonej kartki.


 

Łódzkiego bramkarza w czasie meczu sprawdzili także Nowak i kilkukrotnie Staszewski, ale więcej goli dla WKS-u nie padło. W drugiej połowie meczu nieco więcej pracy miał wrocławski golkiper, ale nie dał się zaskoczyć Kicie, Nowakowi, Niewiadomskiemu, Osowskiemu, Kaczmarkowi, Wojtczakowi i Papikjanowi.

Młody ŁKS - Młody Śląsk 0:1 (0:1)
Bramka: Alexandre 34

Śląsk: Żukowski - Dudu, Zieliński, Nowiński, Abramowicz - Skrzypczak (46 Repski), Garyga, Michalski, Alexandre, Nowak (76 Cieślak) - Staszewski (88 Kubiak).

źródło: lkslodz.pl

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.