MŁODZIEŻ: Kolejne powołanie do reprezentacji Polski

MŁODZIEŻ: Kolejne powołanie do reprezentacji Polski

fot.: pzpn.pl

Niedawno informowaliśmy o powołaniach do reprezentacji Polski U-15 czterech utalentowanych zawodników Śląska. Powołanie do reprezentacji Polski U-17 otrzymał też ponownie Karol Borys. Dość nieoczekiwanie dodatkowe powołanie otrzymał też junior Śląska Krzysztof Kurowski. Będzie to szansa na debiut, choć nie jest to jego pierwszy kontakt z kadrą. W październiku 2021 wraz z Borysem i Wiktorem Sierdą był powołany na zgrupowanie reprezentacji Polski U-16.



 

Zgrupowanie kadry prowadzonej przez Marcina Włodarskiego również odbędzie się w Hiszpanii, a w jego trakcie Polska rozegra w La Nucii trzy sparingi - Norwegią (5 lutego), Belgią (7 lutego) oraz Szwecją (9 lutego). Sylwetkę Karola przedstawialiśmy po jego debiucie w ekstraklasie.

Krzysztof Kurowski jest wychowankiem Śląska, reprezentantem bardzo ciekawego rocznika 2006. To z tej drużyny pochodzą m.in. Karol Borys, aktualny lider strzelców CLJ U-17 Wiktor Benedyktowicz czy grający już w CLJ U-19 Bartosz Kosiba. Kurowski po ukończeniu wieku młodzika trafił do Olympic Junior Wrocław. Tam szybko złapał dobrą formę i wiosną 2021 wrócił do Śląska. Szybko przeskoczył do wyższej kategorii wiekowej. W bieżącym sezonie grał na zmianę w Centralnej Lidze Juniorów U-17 i U-19. Dodatkowo trenował z rezerwami, ale nie licząc sparingów nie seniorski debiut wciąż przed nim.

Krzysztof Kurowski jest uniwersalnym zawodnikiem. Zaczynał jako gracz ofensywny, strzelał sporo goli. Ostatnio grywa zarówno jako skrzydłowy jak i boczny obrońca.

W drużynie rezerw występuje dwa lata starszy brat Krzysztofa Miłosz, drugi strzelec drużyny w rundzie jesiennej (4 gole). Wielu redaktorów myli obu braci zamieniając ich w relacjach lub podając tylko nazwisko. Dla właściwej identyfikacji zapraszamy na łamy Śląsknetu.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.