Młodzieżowe drużyny Śląska nadrabiają zaległości wynikłe z żałoby narodowej

W Wrocławskiej Lidze Trampkarzy, Śląsk rozegrał na wyjeździe prestiżowe derby z Parasolem. W kilkuletnich ligowych zmaganiach dwóch silnych, nie tylko w regionie, ale i w Polsce zespołów rocznika 1996, po raz trzeci z rzędu swą wyższość udowodnił Śląsk.


 

W pierwszej połowie wyrównana. W drugiej połowie schodzi napastnik Patryk Zagórowicz (na co dzień grający i trenujący z rocznikiem 1995) i Parasol wyczuwa swoją szansę bardziej otwierając się w defensywie. Ale zmiany trenera Pawła Koprowskiego okazały się kluczowe dla dalszego przebiegu meczu, wprowadzeni zawodnicy przechylili szlę zwycięstwa na naszą stronę. Najpierw Daniel Łuczak dokładnie "obsłużył" Maksa Dawidowa, który świetnie zagraną piłkę dopchnął do bramki. Już kilka minut później Kornel Góralski wykończył akcję zespołową. Wprawdzie za chwilę podarowaliśmy gospodarzom bramkę samobójczą, ale do kończ meczu to my stwarzaliśmy większe zagrożenie pod bramką Parasola. Parasol -Śląsk 1:2 (0:0). Śląsk pozostał liderem WLT.
Skład: Wojtala- Mikła, Wrótny, Maciński (Szpyra), Badel- Mazur (Łuczak), Dawidow (Tomkowiak), Zarębski , Hłobaż (Omieljaniuk)- Drożyński (Ziemba), Zagórowicz (Góralski)

W Terenowej Lidze Młodzików gr.1 orliki Śląska (rocznik 1999, trener Jasiński) grały na wyjeździe z Tęczą Brzezia Łąka. Tęcza- Śląsk 1:1 (1:0). Mecz sąsiadów z tabeli, nie był najładniejszy. Walki nie można odmówić nikomu, ale akcje często były chaotyczne, pchane środkiem pola. Przypadkowa bramka padła dla gospodarzy, zabłąkana w polu karnym piłka przy bierności naszej defensywy wpadła do bramki. Od tej pory Śląsk uzyskał przewagę, ale nic z niej nie wynikało. Gdy do końca spotkania pozostało niewiele czasu, trener zmienił ustawienie zespołu wprowadzając trzeciego napastnika. Już jedna z pierwszych akcji na nowo ustawionego zespołu przyniosła bramkę po strzale Kacpra Włodarczyka.
Skład: Milan - Boruta, Przybycień, Omieljaniuk, Duchiewicz, Kamiński, Pyrka, Olszewska, Błażejewski, Włodarczyk, Niedziałkowski- na zmianę Shahumyan, Wrona, Borowiec, Mazurkiewicz

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.