Młyński: Stres na pewno dał o sobie znać


Kiedy się dowiedziałeś, że zagrasz w meczu?
Mateusz Młyński: W tym tygodniu się dowiedziałem. Na podstawie treningów mogłem wyciągnąć takie wnioski.


 

Trudno było się pozbierać? Ty nie wszedłeś dobrze w ten mecz. A jednak strzeliłeś takiego gola, że wszyscy będą o tym mówić przez kilka dni.

Tak, stres na pewno dał o sobie znać. Myślę, że to normalne w tym wieku. Ale co się udało to się udało.

Wydaje mi się, że z Twojego rocznika 2001 jeszcze gola w ekstraklasie nie strzelił.
Rodzice i przyjaciele już zdążyli mi pogratulować.

Czy to było zasłużone zwycięstwo?
Szarpane, ale ważne, że zwycięstwo.

Czy czujesz, że możesz wyjść w podstawowej jedenastce na mecz z Lechią?
Wierzę, że trener będzie na mnie stawiał. Zobaczymy co będzie.

Jaki cel sobie stawiasz na ten sezon?
Na pewno chciałem zadebiutować. Strzeliłem bramkę i lecimy dalej.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.