Na Dolnym Śląsku rządzi Śląsk!

Na Dolnym Śląsku rządzi Śląsk!

fot.:

Mijający weekend był bardzo udany dla młodych zawodników Śląska. Juniorzy młodsi oraz trampkarze AP Śląsk zapewnili sobie tytuły mistrzowskie w swoich kategoriach lig wojewódzkich.


 

O szczegółowych wynikach napiszemy w osobnym cotygodniowym raporcie, ale już wiadomo, że na cztery ligi wojewódzkie zawodnicy AP Śląsk i WKS Śląsk triumfowali w trzech, a w czwartej wywalczyli wicemistrzostwo. Jeśli do tego dodamy wicemistrzostwo Polski juniorów starszych AP Śląsk, III miejsce w swojej grupie juniorów młodszych AP Śląsk (tu triumfowało Zagłębie), awans do półfinału MP trampkarzy AP Śląsk (pierwszy półfinał wygrany) oraz wygraną w IV lidze rezerw i poważne szanse na awans do III ligi, śmiało można powiedzieć, że na Dolnym Śląsku rządzi Śląsk!

W Wojewódzkiej Lidze Juniorów Starszych WKS Śląsk (trener Maligranda) już wcześniej zapewnili sobie I miejsce i awans do Makroligii Juniorów Starszych.

W I Wojewódzkiej Lidze Juniorów Młodszych AP Śląsk (trener Bielski) pokonał w ostatniej kolejce lidera Chrobrego Głogów aż 5:0 i rzutem na taśmę wyprzedził go w tabeli. IV miejsce zajął WKS Śląsk (trener Król)

W I Wojewódzkiej Lidze Trampkarzy AP Śląsk (trener Bednarek) rozgromił Zagłębie Lubin 10:0 i na kolejkę przed końcem rozgrywek zapewnił sobie mistrzostwo ligi.

W I Wojewódzkiej Lidze Młodzika AP Śląsk I (trener Domagalski) wywalczył tytuł wicemistrzowski. AP Śląsk II (trener Blecharz) grający rocznikiem młodszym zajęli dobre V miejsce.

źródło: Fot. Wojskowy Śląsk FB

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.