Na kim można polegać w meczu z Legią?
fot.: Bartłomiej Wójtowicz
Starcie z obecnym mistrzem Polski zbliża się wielkimi krokami. Dla podopiecznych trenera Jacka Magiery mecz z Legią będzie ważny nie tylko na płaszczyźnie obecnego sezonu - wrocławianie od dawna mają problemy z warszawską drużyną, przegrywając z nią w przeszłości znaczną większość spotkań. Sobotni pojedynek może być świetną okazją na rehabilitację i weryfikację umiejętności na tle silnego przeciwnika. Aby zwyciężyć z klubem prowadzonym przez Czesława Michniewicza potrzebne będą jednak dobre indywidualne performensy. Analizując dotychczasowe występy, postaramy się odpowiedzieć na pytanie: na kim można polegać w meczu z Legią?
Przystępując do przeglądu sił, spodziewałem się, że historia spotkań z Legionistami może być trudna, lecz nie zdawałem sobie sprawy z tego, iż wygląda to aż tak źle. Skala porażek okazała się wręcz przytłaczająca, lecz, mimo wszystko, pojawiają się drobne przebłyski i promyki nadziei. Pod uwagę do zestawień bierzemy oczywiście tylko zawodników, którzy mają na koncie przynajmniej jeden mecz z warszawianami.
ZAWODNICY ŚLĄSKA PRZECIWKO LEGII:
Bramkarze:
- Matus Putnocky - 15 spotkań, 1 zwycięstwo, 3 remisy, 11 porażek, 24 stracone gole, 4 czyste konta
- Michał Szromnik - 1 spotkanie, 1 porażka, 4 stracone gole
Obaj bramkarze Śląska nie mogą wspominać meczów z Legią za dobrze. Putnocky na przestrzeni swojej kariery najlepiej z warszawianami radził sobie w poprzednich klubach. Słowak, grając w Ruchu, na 4 spotkania zachował 2 czyste konta. Jego jedyne zwycięstwo miało miejsce jednak, gdy strzegł bramki Lecha Poznań, kiedy to w październiku 2017 roku Kolejorz pokonał 3:0 Legionistów. Trochę inaczej sytuacja wygląda w przypadku Szromnika - jedyny mecz z Legią rozegrał jeszcze jako golkiper Bytovii Bytów, a jego ówczesny zespół uległ wtedy 2:4 w Pucharze Polski.
Obrońcy:
- Mark Tamas - 3 spotkania, 3 porażki, 1 żółta kartka
- Wojciech Golla - 14 spotkań, 1 zwycięstwo, 1 remis, 12 porażek, 1 żółta kartka
- Łukasz Bejger - 1 spotkanie, 1 porażka, 1 żółta kartka
- Dino Stiglec - 5 spotkań, 1 remis, 4 porażki
- Patryk Janasik - 1 spotkanie, 1 porażka
- Konrad Poprawa - 2 spotkania*, 2 porażki, 1 żółta kartka
*mecze rozegrane w CLJ u19
Jeśli w przypadku bramkarzy historia spotkań z Legią nie wyglądała dobrze, to co powiedzieć o naszych obrońcach? W całej kadrze jedynym defensorem, który zasmakował zwycięstwa, jest Wojciech Golla, lecz miało to miejsce jeszcze w Pogoni Szczecin. Nieco naciągając rzeczywistość, moglibyśmy do tego zestawienia dodać Piotra Celebana, który z Legią zwyciężał 3 razy, remisował 7, a przegrywał aż 16. Niestety, legenda Śląska w tym meczu najprawdopodobniej nam nie pomoże, więc historię trzeba będzie napisać na nowo.
Pomocnicy:
- Krzysztof Mączyński - 16 spotkań, 3 zwycięstwa, 4 remisy, 9 porażek, 1 asysta
- Petr Schwarz - 5 spotkań, 1 zwycięstwo, 1 remis, 3 porażki, 1 gol, 2 asysty
- Waldemar Sobota - 12 spotkań, 5 zwycięstw, 7 porażek, 2 gole**
- Mateusz Praszelik - 2 spotkania, 2 porażki
- Robert Pich - 16 spotkań, 1 zwycięstwo, 4 remisy, 11 porażek, 2 gole, 1 asysta
- Marcel Zylla - 2 spotkania, 2 porażki
- Adrian Łyszczarz - 2 spotkania, 1 remis, 1 porażka
- Bartłomiej Pawłowski - 12 spotkań, 2 zwycięstwa, 2 remisy, 8 porażek
**jeden z goli Soboty padł w serii rzutów karnych
W linii pomocy pozytywnych historii mamy już trochę więcej. Szczególną uwagę zwrócimy na dwóch zawodników, którzy z Legią potrafili zagrać na bardzo wysokim poziomie i przesądzić o losach spotkania. Petr Schwarz w barwach Rakowa miał dwa świetne występy przeciwko Legionistom. W sezonie 2018/2019 asystował przy otwierającym golu ćwierćfinału Pucharu Polski, który częstochowianie wygrali ostatecznie 2:1. Rok później Czech niemal w pojedynkę uratował swojemu zespołowi punkt w ligowym starciu. Schwarz najpierw asystował przy golu Musiolika, a później w 79 minucie przypieczętował dobry występ bramką na 2:2.
Drugim zawodnikiem, na którego warto zwrócić uwagę, jest Waldemar Sobota. Pomocnik jest absolutnym rekordzistą pod względem zwycięstw z Legią w kadrze Śląska. Co ciekawe, Sobota wziął bezpośredni udział w zwyciężonym z warszawianami spotkaniu Superpucharu Polski. Po zaciętym boju przez 120 minut utrzymywał się remis, a o losach meczu miały zdecydować rzuty karne. Śląsk wygrał losowanie i to wrocławianie rozpoczynali serię jedenastek. Jako drugi w drużynie WKS-u do piłki podszedł właśnie Sobota i pewnie trafił do siatki Rywala. Wrocławianie wygrali ostatecznie konkurs jedenastek 4:2 i mogli cieszyć się ze zdobytego trofeum. Oczywiście, było to kilka ładnych lat temu, lecz nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyby Sobota nawiązał poziomem do tamtych występów i pomógł w osiągnięciu korzystnego rezultatu.
Napastnicy:
- Erik Exposito - 5 spotkań, 1 remis, 4 porażki
- Sebastian Bergier - 2 spotkania, 2 porażki, 1 asysta
Wyczyny naszych snajperów przeciwko Legii, delikatnie mówiąc, nie wyglądają imponująco. Exposito nie potrafił w 5 meczach w żaden sposób przyczynić się do zdobycia gola. Inaczej sytuacja ma się w przypadku Bergiera. Młody napastnik w sezonie 2017/2018 asystował przy golu Roberta Picha, lecz Śląsk uległ wówczas aż 1:4.
Jak widzimy, dotychczasowe występy wrocławian w meczach z Legią nie wyglądają zbyt dobrze. Poszukując zawodników, którzy potrafili przeważyć szalę zwycięstwa na korzyść swojej drużyny, nie trafiliśmy na zbyt wiele takich przypadków. Przeszłość należy jednak oddzielić grubą kreską i zostawić za sobą. Sobotnie starcie jest szansą na napisanie nowej historii, a w drużynie Śląska jest wielu zawodników, którzy z Legią jeszcze nie grali. Kto wie, czy zbliżające się spotkanie nie będzie dla nich początkiem wspaniałej serii zwycięstw z Legionistami...