Na nazwisko, czy markę trzeba zapracować
- Na pewno jeszcze nie jest za późno – mówi trener Ryszard Tarasiewicz „Radiu Wrocław” pytany o poszukiwanie wzmocnień. - Zawodnikom Śląska mówiłem, że większość z nich zostanie, jeżeli nie dojdzie do fuzji. Na pewno mam czyste sumienie, bo oni wiedzą, że musimy pozyskać 5-6 zawodników, żeby podnieść naszą jakość gry i styl – wyjaśnia szkoleniowiec. A jak trener odnosi się do nieaktualnej już fuzji? - Dla mnie osobiście była to rzecz, która od początku nie przypadła mi do gustu. Pewnych rzeczy przy stoliku, czy za pieniądze nie można kupić. Na nazwisko, czy markę trzeba zapracować – mówi Tarasiewicz, który postawił warunki, od których spełnienia uzależniał swoją dalszą prace w Śląsku po fuzji. – Nie mówię, że cała kadra, ale dziewięciu, dziesięciu zawodników Śląska plus reszta z Grodziska powinna razem współpracować. Na pewno chciałem, żeby został cały sztab szkoleniowy i żeby Śląsk miał bazę we Wrocławiu - stwierdza szkoleniowiec. źródło: prw.pl
