Na wyjazdach nic nowego: ŁKS Łomża - Śląsk 2:1 (1:0)

Kubeł zimnej wody na głowy tych, którzy mieli nadzieję, że wreszcie doczekaliśmy we Wrocławiu dobrej, ale jeszcze nie zgranej drużyny. Śląsk w Łomży do złudzenia przypominał zespół z najgorszych meczów rundy jesiennej. Bez walki, zaangażowania, ambicji, zęba, agresji w grze. Bez determinacji. Tak wyglądała naszpikowana drogimi piłkarzami jedenastka trenera Jana Żurka. Wrocławianie wystąpili co prawda bez kontuzjowanych: Dariusza Sztylki, Sebastiana Dudka i Petra Pokornego, ale dublerzy i pozostali zawodnicy zaprezentowali się na boisku drugoligowego debiutanta poniżej krytyki.


 

W pierwszej połowie meczu Śląsk ani razu poważnie nie zagroził bramce Ulmana. Nieco lepiej było po zmianie stron, ale łatwo stracony gol w 34. minucie oraz niefrasobliwe zachowanie Krzysztofa Wołczka w 64. minucie wystarczyły łomżynianom do odniesienia zwycięstwa. Zastrzeżeń nie można mieć właściwie tylko do Radosława Janukiewicza – bezradnego przy obu trafieniach ŁKS-u, a wielokrotnie udanie interweniującego. Kilku pozostałych graczy miało przebłyski (kapitalny gol Tomasza Szewczuka bezpośrednio z rzutu wolnego). Katastrofalnie zagrała defensywa, która sama stwarzał zagrożenie pod naszą bramką.

W najbliższym tygodniu trzech graczy z wyjściowej jedenastki będzie obchodziło urodziny. Na świętowanie chyba jednak nie ma czasu, bo za dwa tygodnie wyjazd do Kmity, a jest nad czym pracować.
Najlepszym podsumowaniem spotkania jest statystyka żółtych kartek: gospodarze dostali ich 3, Śląsk tylko jedną i to nie w ferworze walki, a za głupie zagranie feralnego Wołczka.

WKS przegrał 10. mecz wyjazdowy z rzędu. Poprzednio taka seria przytrafiła się nam w 1997 r., kiedy nie potrafiliśmy przywieźć z obcego terenu żadnej zdobyczy przez 12 kolejnych spotkań.

FPP





ŁKS Łomża - Śląsk Wrocław 2:1 (1:0)



1:0 - 34' Bzdęga

2:0 - 62' Bzdęga

2:1 - 64' Szewczuk



ŁKS Łomża: Ulman - Galiński, Kowalski, Strugarek, Mądry (80' Świerblewski), Strózik, Jasiński, Dądrowski, Adamski (85' Goliński), Bzdęga, Kalu (55' Rozkwitalski)

Śląsk Wrocław: Janukiewicz - Kaczorowski, Ignasiak, Wójcik, Lasocki - Szewczuk, Ćap, Rosiński (60' Wołczek), Wan (46' Morales) - Ulatowski (69' Rusinek), Imeh.


Sędziował: Tomasz Cwalina (Gdańsk)


Widzów: 1500.

źródło: FPP

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.