''Na żywo'': Śląsk II - Karkonosze 4:2 (2:1)
Podopieczni trenera Wiesława Urcyza wygrali 8 kolejne spotkanie i są na dobrej drodze do wyrównania rekordu z wiosny tego roku. Dzięki trzem punktom wrocławianie utrzymali 3. pozycję w tabeli IV ligi dolnośląskiej. Wrocławianie wygrali zasłużenie i pewnie, mając zdecydowaną przewagę. Spotkanie nie było wielkim widowiskiem, wrocławianie szybko strzelili dwa gole i kontrolowali boiskową sytuację. Piłkarze z Jeleniej Góry grali jednak ambitnie i wykorzystując dekoncentrację piłkarzy WKS-u w defensywie dwukrotnie zmusili Trojana do kapitulacji. Kolejne bramki na swoje konto zapisali Biliński i Kaźmierczak, którzy mają już na swoim koncie po 6 trafień. Okrasą spotkania były bramki Krzysztofa Kaczmarka (z 30 metrów) oraz Wana (przerzucił piłkę nad bramkarzem). W pierwszych minutach meczu dwukrotnie na bramkę gości uderzał Kaźmierczak, jeleniogórzanie odpowiedzieli szybką kontrą – w 9 minucie z 16 metrów piłkę nad poprzeczką posłał Zagrodnik.
Wrocławianie mieli problemy ze sforsowaniem defensywy Karkonoszy, a bliscy szczęścia byli goście, gdy w 21 minucie w polu karnym znalazł się z piłką Kowalski, ale Trojan zdołał odbić piłkę. W 25 minucie z dystansu zaskoczyć bramkarza próbował Kaczmarek, ale uderzenie było zbyt lekkie by zaskoczyć Dubiela.
W 27 minucie piłka po zagraniu z autu trafiła do Bilińskiego, który zwiódł obrońcę i płaskim strzałem wyprowadził Śląsk na prowadzenie. To już 6 gol napastnika WKS-u w tym sezonie.
W 33 minucie Kaźmierczak prostopadłym podaniem obsłużył Wana, a ten ze stoickim spokojem przerzucił przelobował bramkarza i WKS prowadzi już 2:0!
Drugi gol zdekoncentrował wrocławian i rywale zdołali goście kontaktową bramkę - z 16 metrów uderzył Kowalski i piłka zatrzepotała w siatce.
Wrocławianie odpowiedzieli strzałem Pędzicha z 18 metrów, ale Dubiel zdołał odbić futbolówkę. Rozochoceni jeleniogórzanie śmielej zaatakowali - w 40 minucie Trojan z najwyższym trudem odbił piłkę po uderzeniu Kowalskiego, a po chwili strzał Suchaneckiego został zablokowany.
W końcówce pierwszej połowy z dystansu próbował uderzać Rosiński, ale nie zaskoczył bramkarza i do przerwy Śląsk prowadzi z Karkonoszami 2:1.
Druga połowa rozpoczęła sie od ataków śląska - w 50 minucie bliski szczęścia był Biliński. Chwilę później na zaskakujący strzał z 30 metrów zdecydował się Kaczmarek i zaskoczony Dubiel musiał po raz trzeci wyciągać piłkę z siatki. Młody pomocnik Śląska także w ostatnim meczu w Strzegomiu strzelił bramkę z dalszej odległości. Z trybun mecz ogląda m.in. trener Ryszard Tarasiewicz, może wkrótce pozwoli utalentowanemu zawodnikowi zadebiutować w meczu pierwszej drużyny WKS-u.
W 57 minucie na murawie pojawił się Gul, który zmienił narzekającego na uraz Wana. Miejmy nadzieję, że nie jest to poważny uraz pomocnika.
W 60 minucie nastąpiła druga zmiana w drużynie goście, a chwilę później groźnie z 16 metrów uderzał Durlak.
W 65 minucie z 20 metrów uderzył Biliński, piłka odbiła sie od jednego z rywali i po rykoszecie trafiła w słupek.
W 72 minucie groźnie zrobiło sie pod wrocławską bramką, akcję zakończył minimalnie niecelnym strzałem z 18 metrów Kuźniewski. W 75 minucie żółtą kartką za strzał po gwizdku zobaczył Janczak.
Chwilę później wrocławianie podwyższyli prowadzenie - Pędzich dośrodkował w pole karne, a Kaźmierczak głową posłał piłkę do siatki. Po bramce nastąpiła 4 zmiana w zespole Śląska - Witkowski zmienił Bilińskiego.
Ambitni goście starają się odrobić straty - groźnie strzelał Durlak, a chwilę później nastąpiła kolejna zmiana w drużynie Karkonoszy - Wajda zmienił Kowalskiego.
W 85 minucie po dośrodkowaniu Pędzicha piłka trafiła do Janczaka, który uderzył mocno, piłkę trącił bramkarz, futbolówka otarła się o poprzeczkę i wyszła poza boisko. Po rzucie rożnym wykonanym przez Kaźmierczaka niewiele brakowało, by Dubiel wrzucił sobie piłkę do bramki. Wrocławianie w natarciu - zza pola karnego uderzał Pędzich.
Goście się nie poddają - w 88 minucie groźnie strzelał Wajda, a piłka przeleciała obok słupka.
Chwilę później wynik meczu ładnym strzałem zrzutu wolnego z 18 metrów ustalił Suchanecki. Wrocławianie mogli strzelić 5 bramkę w doliczonym czasie gry, ale w sytuacji sam na sam nie popisał się Witkowski.
Śląsk II Wrocław – Karkonosze Jelenia Góra 4:2 (2:1) - bez udziału publiczności
1:0 - Biliński 27'
2:0 - Wan 33'
2:1 - Kowalski 36'
3:1 - Kaczmarek 51'
4:1 - Kaźmierczak 76'
4:2 - Suchanecki 89'
Śląsk II: Trojan – Tarasiewicz, Ignasiak, Mróz (k.), Rudolf (46' Parada) – Pędzich, K. Kaczmarek, Rosiński (46' Janczak Ż), Wan (57' Gul) – Biliński (77' Witkowski), Kaźmierczak.
Na ławce rezerwowych mecz zaczęli: Dabrowski, Gul, Pabiniak, Janczak, Frey, Parada, Witkowski.
Karkonosze: Dubiel – Smoliński, Siatrak, Wawrzyniak (k.) - Zagrodnik, Kurzelewski (60' Kotarba), Kusiak, Kuźniewski, Suchanecki – Kowalski (80' Wajda), Wojtas (42' Durlak).
Na ławce rezerwowych mecz zaczęli: Matecki, Durlak, Kotarba, Wajda, Lis.
źródło: własne
