Najlepsze mecze sezonu (RANKING)
fot.: Paweł Kot
Po zakończeniu najlepszego sezonu od sześciu lat podsumowujemy najważniejsze mecze Śląska Wrocław. Które z tych spotkań najbardziej zapadło Wam w pamięć? Zagłosujcie w naszej sondzie i podzielcie się wspomnieniami w komentarzach!
Wisła Kraków – Śląsk 1:3, 29.08.2020
Zielono-biało-czerwoni po zwycięstwie na inaugurację z walczącym o fazę grupową Ligi Europy Piastem pojechali na Reymonta i zaprezentowali się z zaskakująco dobrej strony. Piłkarze trenera Vitezslava Lavicki prowadzili w dawnej stolicy Polski od drugiego kwadransa meczu, gdy rzut karny wywalczony przez Mateusza Praszelika wykorzystał Robert Pich i niewiele zapowiadało nieszczęście przed zejściem do szatni. W 40. minucie piłka kopnięta przez Yawa Yeboaha pechowo odbiła się jednak od Mariusza Pawelca i zatrzepotała w siatce Matusa Putnockiego. Druga połowa należała za to do Śląska. Goście odzyskali korzystny wynik w 75. minucie, gdy asystę do swojego dorobku dopisał Praszelik, a sytuacji sam na sam nie zmarnował Pich. Dziesięć minut później Słowak został sfaulowany w polu karnym, do jedenastki podszedł tym razem Waldemar Sobota i spokojnym strzałem przypieczętował komplet punktów dla swojego nowego-starego zespołu.
Śląsk – Lech 3:3, 12.09.2020
Choć zwycięstwa wrocławian tego dnia zabrakło, emocji w obecności ponad 11 tysięcy kibiców było co niemiara. Zaczęło się dobrze dla gości, bo już w 7. minucie trzeciego gola w trzecim ligowym występie sezonu strzelił Mikael Ishak, odpowiedź Śląska była jednak piorunująca. Pięć minut później Sobota dośrodkował z rzutu rożnego, tuż przed bramką wicemistrza odnalazł się niezawodny Piotr Celeban i na tablicy Stadionu Miejskiego już świecił się wynik remisowy. Wrocławianie nie zamierzali się zatrzymywać, a w nagrodę za takie nastawienie na początku drugiego kwadransa meczu zdobyli bramkę na 2:1. Piłkę za linię bramkową przepchnął Mathieu Scalet, na nic zdały się protesty piłkarzy Lecha i wydawało się, że zespół Lavicki ma wszystkie sprawy pod kontrolą. Nic z tych rzeczy. W 28. minucie z niefortunnej interwencji Wojciecha Golli w polu karnym trafieniem na 2:2 skorzystał Dani Ramirez, a po kolejnych czterech minutach Ishak mógł się już cieszyć dubletem. Śląsk z niekorzystnym wynikiem zszedł na przerwę, jednak niedługo po powrocie do gry wysłał jasny sygnał, że nie zamierza tego wieczora zostawać z pustymi rękami. W 51. minucie Robert Pich wykorzystał rzut karny i ostatecznie zapewnił gospodarzom punkt.
Śląsk – Cracovia 3:1, 02.10.2020
Nieprzypadkowo to właśnie ten mecz w opinii wielu komentatorów powinien zostać zapamiętany jako najlepszy w wykonaniu Śląska we Wrocławiu w poprzednim sezonie. Aż do ubiegłej niedzieli październikowa potyczka z Pasami była przecież ostatnią rozegraną na Stadionie Miejskim z udziałem publiczności, choć tamtego nikt jeszcze nie miał tej świadomości. Zielono-biało-czerwoni objęli prowadzenie w 17. minucie, gdy idealną wrzutką ze skrzydła na głowę Erika Exposito popisał się Dino Stiglec, a to był dopiero początek miłych chwil dla Śląska w tym spotkaniu. Kluczową rolę znowu wypełnił Chorwat, który tym razem bardzo dobrze wymierzył dośrodkowanie z rzutu wolnego, a do bramki Karola Niemczyckiego głową trafił Wojciech Golla. Druga połowa zaczęła się co prawda od straconego gola po uderzeniu Sergiu Hanki z rzutu karnego, po godzinie gry na listę strzelców ponownie wpisał się jednak Exposito i wrocławianie prowadzili już 3:1. W 81. minucie drugą żółtą kartką ukarany został bohater pierwszej połowy Stiglec, a Cracovia mogła ponownie złapać kontakt za sprawą jedenastki Hanki, kapitalną interwencją skórę wrocławianom uratował na szczęście Matus Putnocky.
Śląsk – Pogoń 2:1, 28.02.2021
Przyjeżdżający do Wrocławia jako wicelider tabeli Portowcy byli zdecydowanym faworytem konfrontacji z zespołem Vitezslava Lavicki, a przebieg pierwszych 40 minut nie zwiastował żadnej niespodzianki. Pogoń narzuciła swoje warunki, grała szybko i z pomysłem, a przede wszystkim już w pierwszym kwadransie trafiła do siatki za sprawą główki Jakuba Bartkowskiego po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. To co się stało w ostatnich chwilach pierwszej połowy zaskoczyło jednak wszystkich. Minutę przed końcem doliczonego czasu Stiglec obsłużył Exposito dokładną wrzutką, a ten głową zaskoczył Dante Stipicę. Chwilę później hiszpański snajper Śląska ukąsił ponownie, tym razem mocnym strzałem z powietrza i na przerwę to gospodarze schodzili z prowadzeniem. Po zmianie stron zielono-biało-czerwoni bardzo konsekwentnie wybijali z rytmu walczącego o mistrzostwo Polski przeciwnika, mieli pomysł na rozbijanie jego akcji, a w samej końcówce mogli nawet postawić kropkę nad i. W 90. minucie w idealnej sytuacji Pich zamiast zamknąć mecz podał jednak w ręce golkipera Pogoni i miał szczęście, że to się nie zemściło. 3:1 to byłby chyba aż nadmiar szczęścia, ciut skromniejsza wygrana z takim przeciwnikiem również dawała sporo satysfakcji.
Warta – Śląsk 2:3, 09.05.2021
Pierwsza połowa w upalnym Grodzisku Wielkopolskim mogła nastrajać optymizmem, bo to Śląsk częściej gościł w polu karnym przeciwnika, brakowało mu jednak skuteczności, a to z kolei pięć minut przed zejściem na przerwę wykorzystał beniaminek. Po wrzucie z autu pojedynek główkowy z Maikiem Nawrockim w polu karnym przegrał Israel Puerto i Warta zaskoczyła Śląsk w najprostszy możliwy sposób. Trener Jacek Magiera w przerwie kluczowego dla losów walki o europejskie puchary meczu nie zdecydował się na zmiany personalne, przestawił jednak myślenie swoich piłkarzy, a ci wyszli z szatni ewidentnie odmienieni. W 49. i 59. minucie po szybkich akcjach wrocławian na listę strzelców wpisał się zazwyczaj przecież bezbarwny na wyjazdach Erik Exposito, a popołudnie na stadionie Warty zaczęło nabierać zdecydowanie bardziej atrakcyjnych barw. Osiem minut przed końcem regulaminowego czasu napastnik Śląska wzbogacił swój dorobek o asystę do Picha i pomimo nerwów w ostatnich minutach po kontaktowym trafieniu Mario Rodrigueza, wrocławianie wyjechali z terenu beniaminka z tarczą. W końcowym rozrachunku sezonu to właśnie lepszy bilans dwumeczu z Wartą zapewnił piłkarzom Magiery prawo startu w europejskich pucharach.