Nie chcemy powtórki
Opolanie w minionym sezonie jako jedyni w całej grupie III ligi mieli dodatni bilans bramek w potyczkach z nami. W rewanżu przegrali tylko 0:1. Własny stadion też jest atutem Odry. W sezonie 2003/04 na obiekcie przy ul. Oleskiej tylko dwóm drużynom udało się nie przegrać. Sosnowiczanie w kontrowersyjnych okolicznościach zwyciężyli 1:0, zaś Walka Makoszowy zremisowała 1:1 w 28. kolejce.
Znacznie gorzej szło naszym najbliższym rywalom na obcym terenie. Tylko z Gliwic i Zabrza przywieźli komplet punktów notując prócz tego jedynie trzy remisy. Tydzień temu Odra rozpoczęła od 1:1 w Głogowie po raz pierwszy w tym roku kalendarzowym obejmując prowadzenie w meczu wyjazdowym (sic!).
Trener Grzegorz Kowalski przestrzega przed zbytnim optymizmem po rekordowym zwycięstwie nad Lechem: - Dopiero spotkanie z Odrą pokaże, na co naprawde nas stać. Nie nazywałbym jednak potyczki w Opolu najważniejszym spotkaniem sezonu. Do rozegrania pozostało 29 gier. Ale w każdym razie nie chcemy dopuscić do powtórki z historii.
źródło: własne