Nie interesowali się Milą

Zanim Sebastian Mila ogłosił, że do końca sezonu będzie bronił barw Śląsk Wrocław, wiele mówiło się o jego ewentualnej grze w azerskim klubie Neftczi Baku. W wywiadzie dla Orange Sport potwierdził to sam kapitan WKS-u, który na wschodzie mógłby zarabiać nawet 450 tysięcy euro. Wiceprezes Nefczi Baku zdementował jednak te informacje. Twierdzi, że o Mili słyszał tylko z mediów. Płacenie mu 450 tys. euro rocznie? Kim on jest, żeby tyle mu płacić. Sebastianowi Mili nie zapłacilibyśmy nawet 4,5 euro - podkreśla. Nefczi Baku nie pozyskuje piłkarzy, którzy ukończyli 29. rok życia.

źródło: wroclaw.sport.pl

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.