Nie ma fuzji. Co dalej?

Opadły już emocje po środowej decyzji prezydenta Rafała Dutkiewicza o rezygnacji z fuzji Śląska z Dyskobolią, teraz czas na zastanowienie się nad przyszłością klubu. Szkoda, że zmarnowano na realizację tego projektu wiele czasu i energii, które można było spożytkować w inny sposób. Jak wygląda sytuacja Śląska, który bez wsparcia z Grodziska Wielkopolskiego za 6 tygodni rozpocznie boje w ekstraklasie?

Brak fuzji oznacza pozostanie na stanowisku szkoleniowca trenera Ryszarda Tarasiewicza, który poprowadzi zespół w piłkarskiej elicie. Nie powinno być rewolucji kadrowej, choć wzmocnienia są niezbędne. Mówi o tym głośno szkoleniowiec, dodając że potrzeba 5-6 nowych graczy. Wielu piłkarzom z końcem czerwca kończą się kontrakty, nie ma zatem wiele czasu na decyzje, o tym kto pozostanie w drużynie, a kto nie. Zawodnicy stanowiący o sile drużyny, która wywalczyła awans, będą mieli teraz szansę na zmierzenie się z dużo silniejszymi rywalami.

Władze miasta zapowiadają, że budżet klubu ma być nie mniejszy niż 20 milionów złotych. Kluczową sprawą wydaje się być szybkie przekazanie środków na transfery, tak by WKS był odpowiednio przygotowany do rozgrywek pod względem sportowym.

Nie można także zapominać o sprawach organizacyjnych. Klub w ekstraklasie powinien dysponować odpowiednim zapleczem i budżetem marketingowym. Miejmy nadzieję, że władze miasta rozumieją te kwestie i z tego wielomilionowego tortu wykroją spory kawałek na tę sferę działalności. Już w tym sezonie widać było powrót „mody na Śląsk”, a teraz gdy na Oporowską co 2 tygodnie przyjeżdżać będą klasowe drużyny pojawia się olbrzymia szansa na przyciągnięcie rzeszy kibiców na stadion i związanie ich z WKS-em na dłużej, a taże na wygenerowanie sporej ilości zysków (bilety, sprzedaż pamiątek itp.). To duża szansa, ale także wyzwanie dla władz klubu. Oby przeznaczono odpowiednie środki na sferę marketingowo-promocyjną. Klub z dużym opóźnieniem ruszył z bloków startowych, z konieczności będąc do 12 czerwca w stanie zawieszenia. Miejmy nadzieję, że teraz prace ruszyły z kopyta, tak by wszystko 26 lipca było dopięte na ostatni guzik.

By skutecznie walczyć w ekstraklasie klub potrzebuje wysokiego budżetu. W spekulacjach medialnych wymienia się Zygmunta Solorza, który miałby zostać strategicznym sponsorem klubu. Być może prezydent Dutkiewicz ma w rękawie kilka asów - firm i osób – które chcą zainwestować w Śląsk i dlatego propozycja Drzymały przestala być atrakcyjna? Pozostaje nam w to wierzyć i czekać na rozwój wypadków. Czasu na decyzje nie ma wiele i prezydent Dutkiewicz, który wziął na siebie efekty niewprowadzonej w życie fuzji, musi teraz spowodować, że w klubie szybko pojawią się pieniądze z innych źródeł.

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.