Nie ma prezesa, nie ma nowych umów

Na dniach piłkarski Śląsk powinien zostać oficjalnie przejęty przez miasto Wrocław.Z tego powodu tymczasowy prezes Krzysztof Hołub, nie chce podejmować kluczowych decyzji dotyczących klubu. Lepiej, żeby jego następca został powołany jak najszybciej, ponieważ wraz z końcem roku tracą ważność istotne kontrakty. Jeszcze latem negocjacje z Pumą rozpoczął Piotr Waśniewski. Firma odzieżowa rocznie przekazuje sprzęt sportowy o wartości 800-900 tys. zł rocznie. Czasu na decyzję o przedłużeniu współpracy jest niewiele. - Zazwyczaj w takich przypadkach do końca września mamy już wszystko dopięte, bo przecież cały sprzęt trzeba zamówić - komentuje Hubert Mierzejewski z Puma Polska.


 

Kolejną ważną sprawą jest kontrakt z Tauronem. Podobno energetyczny gigant przekazuje Śląskowi rocznie około 4 mln zł. Od sponsora strategicznego więcej otrzymywać będzie od przyszłego roku tylko Legia Warszawa. Jak czytamy na łamach Gazety Wrocławskiej: "Porozumienie z energetycznym gigantem każdorazowo podpisywane jest na rok kalendarzowy, a potem renegocjowane na kolejne 12 miesięcy.".

Ponadto tylko do końca czerwca obowiązują kontrakty wielu zawodników: Marianowi Kelemenowi, Przemysławowi Kaźmierczakowi, Daliborowi Stevanoviciowi, Krzysztofowi Ostrowskiemu, Mateuszowi Cetnarskiemu, Sylwestrowi Patejukowi i Adamowi Kokoszce.

źródło: gazetawroclawska.pl

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.