''Nie obawialiśmy się Lechii'' - wypowiedzi trenerów


Prezentujemy zapis wypowiedzi trenerów Dariusza Kubickiego i Ryszarda Tarasiewicza z pomeczowej konferencji prasowej.
Ryszard Tarasiewicz (trener Śląska): - Mimo wszystko chciałem podziękować piłkarzom za zaangażowanie i uważam, że jesteśmy na dobrej drodze, by w ostatnich trzech meczach uzyskać dobre wyniki. Nie mam absolutnie pretensji do zawodników, uważam że mój zespół lepiej się prezentował od rywali piłkarsko. Przebieg spotkania nie oddaje tak wysokiej porażki. Od początku meczu graliśmy z bardzo wysoko grającym Krzyśkiem Ulatowskim, nie obawialiśmy się rywali, oglądałem mecz Lechii z Arką i uważam, że dobraliśmy dobra taktykę. Staraliśmy się atakować, utrzymywać się przy piłce. Stworzyliśmy sobie kilka bramkowych sytuacji po bardzo ładnych akcjach, ale nie wykończyliśmy tego. Przy takim zagęszczeniu, które miało miejsce, gdzie 7 zawodników broniło na 30 metrze i Benek się naharował, wpuściliśmy Szewczuka, następnie dodaliśmy więcej dynamiki wpuszczając Gancarczyka. Uważam, że gdybyśmy nie stracili tych bramek po stałych fragmentach, to moglibyśmy pokusić się może nie o zwycięstwo, ale Lechia mogła drżeć do końca o korzystny wynik. Czy zmiany były za późno? Uważałem, że tak powinny zostać one przeprowadzone. Zmieniliśmy napastnika za napastnika, potem przeszliśmy na grę z 3 obrońcami. Zagraliśmy ofensywnie od początku, nie obawialiśmy się Lechii. Co powiedziałem w przerwie Imehowi apropos tej sytuacji w polu karnym? Nie wiem czy był karny, czy symulowanie. Wiemy, że to nie jest typowy łowca bramek, znamy jego atuty i na pewno z tych sytuacji, które miał gdyby szybciej się zdecydował na strzał jedna może by wpadła. Potem Łudziński trafił w poprzeczkę, stwarzaliśmy sobie sytuacje po akcjach, a straciliśmy bramki po stałych fragmentach gry, czego mogliśmy uniknąć. Na pewno ten teren, szczególnie nam nie ułatwiał zadania. Choć nie chce zwalać winy na boisko. Łatwiej się bronić, niż atakować.
Dariusz Kubicki (trener Lechii): - Zdawałem sobie sprawę, że czeka nas ciężki spotkanie. Zmierzyły się dwa zespoły, które potrafią zdobywać punkty, co udowodniły w ostatnich meczach. Cieszę się, że to my zgarnęliśmy całą pulę i walczymy dalej. Czy świadomość bycia liderem pomaga? Chciałbym, żebyśmy zajmowali to miejsce w czerwcu. Teraz, to nie ma znaczenia, która pozycję zajmujemy. Jakie były nasze atuty, skoro trener Tarasiewicz mówi, że Śląsk był piłkarsko lepszy? Chciałbym, żeby do końca sezonu każdy rywal prezentował się piłkarsko lepiej, a my schodzimy z boiska jako zwycięzcy.
