Niegroźny uraz Solarza

W 64 minucie meczu Śląsk – Kmita boisko na noszach opuścił Jarosław Solarz. Po końcowym gwizdku zawodnik schodził z murawy z lewą kostką obłożoną lodem i grymasem bólu na twarzy. Pierwsze diagnozy mówiły o skręceniu stawu skokowego i po dokładnych badaniach informacje te potwierdziły się. Na szczęście piłkarz nie odczuwa dużego bólu, problemem jest tylko duża opuchlizna i krwiak. Zawodnik poddawany jest intensywnym zabiegom i jest szansa, że będzie w pełni sprawny na sobotni mecz w Chorzowie.

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.