Nieszczęście obrońcy
Sparing z Górnikiem nie był szczęśliwy dla Krzysztofa Wołczka. W 75. minucie meczu doznał on kontuzji, pierwsze diagnozy mówiły o zerwaniu więzadeł w lewej nodze. Gdyby potwierdziła się ta informacja, to można by powiedzieć, że zawodnik ma wyjątkowego pecha. Przypomnijmy, że defensor Śląska rozpoczął sezon jako podstawowy gracz, jednak podczas meczu w Gdańsku doznał właśnie zerwania więzadeł, tyle że w prawej nodze. Resztę rundy jesiennej piłkarz miał już straconą. Podczas dotychczasowych sparingów Wołczek prezentował się dobrze, widać było u niego „głód gry”. Jeśli uraz okazał by się poważny, znów skomplikowała by się sytuacja we wrocławskiej defensywie. źródło: S.Polskie - G. Wrocł.
