Nieudana inauguracja juniorów
Tradycji stało się zadość. W trzecim z rzędu mecz juniorów Śląska i Parasola padł remis 2:2. Juniorzy młodsi przegrali natomiast 0:1. Derby Wrocławia zawsze miały swój smaczek. Tym razem w pierwszym wiosennym meczu DLJ faworytem był Śląsk (mimo że występował w roli gości). Z drużyny Parasola odeszło bowiem zimą 5 zawodników z podstawowego składu oraz trener Masztalerz. Niestety Śląsk zagrał słabo. To gospodarze na początku meczu uzyskali prowadzenie - po błędzie obrony celnie strzelił Dzwoniarski. Wyrównał z wolnego tuż przed przerwą Gul. Tuż po przerwie ten sam zawodnik z wolnego trafił w poprzeczkę. Wreszcie kolejny potężny strzał Gula z 20 m znalazł drogę do siatki. Niestety, po fatalnym błędzie obrony Śląska decydującą o remisie bramkę zdobył Nalewajski. Skład Śląska: Trojan – Szyngiera, Socha, Olejnik, Frey – Rajter, Gul, Szczepaniak (Okoń), Kulej - Pabiniak (Senenko), Chruściel.
Juniorzy młodsi przegrali 0:1 po golu Kokota. Trzeba jednak przyznać, że trener Poręba nie ma łatwego zadania. Nie mogli zagrać podstawowi zawodnicy drużyny Rzyski, Korkosz, Bober i Biernat. Jeśli dodamy do tego fakt że Frey, Gul, Olejnik i Pabiniak są podstawowymi zawodnikami juniorów starszych, widać że potencjał drużyny jest znacznie większy. Skład Śląska: Wołkanowski – Skrok, Koligowski, Mazur, Ulatowski – Lichwa, Mielczarek, Jakubowski, Lamot (Domaszczynski) – Szczypior, Woźniak.
źródło: wlasne