Nieudana inauguracja juniorów

W pierwszej kolejce DLJ i DLJM Śląsk grał w Oławie z tamtejszym MKS. Niestety po raz pierwszy od wielu miesięcy doszło do podwójnej porażki. Juniorzy starsi po fatalnej I połowie przegrali 3:4 (1:4) a młodsi 1:3 (0:1).

Juniorzy starsi po błędach w defensywie przegrywali do przerwy 1:4. Jedyną bramkę strzelił z karnego Wac. Dla MKS-u strzelali Dawid Babij 8, Marek Januszkiewicz 19, Arkadiusz Synówka 45, Dominik Wejerowski 45+. Po przerwie Śląsk uzyskał przewagę i zdobył 2 gole. Autorem obu był Wac i oba padły ze stałych fragmentów gry (wolny i karny). Na wyrównanie zabrakło czasu.

Skład Śląska: Woś - Moskal (Flisiński), Rychlik, Blacha (Sobierajski), Siwik - Jamrozowicz, Wac, Wiśniewski (Fedyna), Berkowicz (Niełacny) - Narkiewicz, Cieślak


 

Juniorzy młodsi z początku uzyskali przewagę. Nie potrafili jednak jej udokumentować bramkami. Tą po błędzie obrony zdobyli gospodarze (Paweł Kohut). W II połowie po faulu Spejny sędzia podyktował karnego i po strzale Moćkuna było już 2:0. Nadzieje Śląskowi przywrócił Przybylski, który po kontrze zdobył kontaktową bramkę. Niestety w końcówce strzelec bramki w ciągu zaledwie kilku minut otrzymał 2 żółte kartki i Śląsk kończył mecz w dziesiątkę. Wykorzystał to MKS i strzelił trzecią bramkę a strzelcem był ponownie Paweł Kohut. Należy żałować, że nie udało się zarejestrować nowych zawodników, którzy przygotowywali się z drużyną przez cały okres przygotowawczy.

Skład Śląska: Sagan - Czarnecki, Pawełek, Spejna, Teodorowicz - Kinal (Krzanowski), Lis, Repski, Grabski - Przybylski, Łoziński

W sobotę o 11:00 i 13:15 na boisku przy Dmowskiego Śląsk gra derby z Polarem.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.