Niezdecydowana Lechia Gdańsk


Już nie 500 tysięcy, a tylko 200 tysięcy złotych blokuje transfer Sebastiana Mili do Lechii Gdańsk. Władze Śląska Wrocław zmniejszyły kwotę odstępnego z 2 milionów do 1 mln 400 tys. złotych ze zgodą na przelew dopiero pod koniec roku. Ostatnia oferta wysłanników Lechii Gdańsk opiewa na kwotę 1 mln 200 tys złotych (ze swojej prowizji zrezygnował agent pomocnika).


 

Trener Tadeusz Pawłowski dawał jasno do zrozumienia, że Sebastian Mila zostanie wiosną w Śląsku jeśli wyleci z drużyną na zgrupowanie do Turcji. Z kolei Lechia Gdańsk rozpoczęła poszukiwania innego ofensywnego pomocnika i sonduje możliwość transferu Semira Stilicia z Wisły Kraków. Choć szanse na transfer byłego kapitana WKS-u do lechistów maleją, przed końcem okienka transferowego niczego nie można ostatecznie wykluczać.

Lechia Gdańsk z pewnością posiada środki na transfer Sebastiana Mili. Czy dodatkowe 200 tysięcy złotych to zbyt dużą różnica za pozyskanie zawodnika numer 1 na jej liście transferowej?

źródło: przegladsportowy.pl

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.