Nieznana przyszłość finansowa
Działacze Śląska Wrocław liczą, że do końca grudnia właściciele klubu ustalą w jaki sposób Śląsk Wrocław będzie finansowany w przyszłym roku. Zygmunt Solorz-Żak nie spotkał się z władzami Wrocławia od kilku tygodni, a Józef Birka nie odbiera telefonów od dziennikarzy. - Do końca roku musi być jakiś kontakt ze współwłaścicielem. Musimy postawić kropkę nad "i", pójść w jedną albo w drugą stronę - informuje Włodzimierz Patalas, przewodniczący Rady Nadzorczej Śląska. W klubie wciąż rozważają czy wystawić jakiś zawodników na listę transferową. Jeśli chodzi o zawodników, którym kończą się kontrakty - decyzję w tej sprawie podjąć ma niedługo Stanislav Levy. Czy mistrzowie Polski zakontraktują nowych graczy? - Na pewno będziemy szukać szybkiego ofensywnego pomocnika i jeszcze jednego napastnika - deklaruje Patalas. źródło: gazetawroclawska.pl
