Nowa funkcja Paluszka
Podczas czwartkowej konferencji prasowej został zaprezentowany nowy dyrektor sportowy Śląska Wrocław. Został nim Krzysztof Paluszek, który dotychczas w klubie pełnił funkcję trenera-koordynatora. Prezes Piotr Waśniewski uważa, że był to najlepszy kandydat na to stanowisko - Śląsk Wrocław zdecydował się na współpracę z panem Krzysztofem Paluszkiem na stanowisku dyrektora sportowego przede wszystkim dlatego, że jest to osoba o kompetencjach które Śląsk Wrocław oczekiwał. Jest to człowiek który od samego początku swojej kariery piłkarskiej, ale z tej drugiej strony barykady, jak i naukowej związany jest z piłką nożną i w dużym stopniu ze Śląskiem Wrocław. Zarówno z tym starym Śląskiem Wrocław jak i tym nowym. Jest osobą która prowadziła młodzieżowe kadry narodowe Polskiej reprezentacji, prowadziła pierwszą drużynę jako jeden z członków sztabu trenerskiego, współpracowała z zarówno klubami Ekstraklasy między innymi zdobywcą Polski Zagłębiem Lubin jak i Wratislavią. Uczestniczyła w budowaniu szkoły mistrzostwa sportowego we Wrocławiu, uczestniczyła w stażach w klubach zagranicznych takich jak Ajax, Werder Brema, Hertha Berlin, Hannover SV. Jest to osoba która klub uznał, że w tej chwili, w tej sytuacji jest najlepszym kandydatem na to stanowisko.
Prezes przedstawił również jakie będą kompetencje nowego dyrektora sportowego - Dyrektor sportowy ma być odpowiedzialny za kształt i wygląd drużyny Ślaska Wrocław zarówno w ujęciu bieżącym jak i w ujęciu długoterminowym strategii tego klubu. Ma być odpowiedzialny za dobór graczy, zarówno zatrudnienie jak i zwalnianie zawodników. Nic się nie zmieniło w kwestii podejmowania ostatecznej decyzji, która należy do rady nadzorczej Śląska Wrocław. Jest to zapisane w statucie naszej spółki. Ale też należy bezwzględnie zaznaczyć co w przypadku Śląska Wrocław budziło najwięcej kontrowersji i uwagi, które były języczkiem u wargi wśród dziennikarzy czyli kwestia trenera pierwszego. W dalszym ciągu uważam, i to w czasie rozmów z Krzysztofem Paluszkiem jednoznacznie było określone i uważam, ze jest to bezwzględne w każdym klubie. Pierwszy trener musi mieć możliwość przedstawienia swojej opinii na temat kandydatów przedstawianych przez dyrektora sportowego i zaakceptowanych przez rade nadzorczą. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której w Śląsku Wrocław mieliby grać zawodnicy których widza właściciele i widzi zarząd wraz z dyrektorem sportowym a których nie akceptuje pierwszy trener.
Nowy dyrektor sportowy zaprezentował plan budowania drużyny na najbliższe lata - W przyszłym sezonie będziemy starali się grać o miejsce 1-5 w Ekstraklasie a także o Puchar Polski. To jest cel, który został wytyczony zarówno przez samego trenera jak i cały sztab szkoleniowy, a także przez zarząd i radę nadzorczą klubu. W tym celu będziemy chcieli dokonać kilku transferów, żeby zmienić oblicze tego zespołu. Będzie ono prowadziło do gry bardziej skutecznej i bardziej efektownej, która będzie przyciągała coraz to więcej kibiców na stadion. Będziemy szukać w głównej mierze zawodników, którzy będą spełniali te kryteria bardziej ofensywne, oczywiście nie będziemy uciekać przed zawodnikami wybijającymi się w defensywie. Ale nastawiliśmy się tutaj i nasze działania są w zasadzie skierowane od ponad pół roku na tych zawodników ofensywnych. Chcielibyśmy przyjąć także bardziej ofensywny styl gry.
Dodatkowo Śląsk w przyszłym sezonie rozpocznie przejmowanie drużyn młodzieżowych oraz rozszerzy działalność skautingową. W klubie zatrudnionych będzie dwóch skautów – Grzegorz Więzik oraz Józef Klepak oraz dwóch zagranicznych ludzi, którzy będą penetrować rynki Ameryki Południowej oraz Bałkanów.
Prezes odniósł się także w sprawie transferów w przerwie letniej - Chcemy aby drużyna została wzmocniona przez 4-5 zawodników. Wszystkich na pozycjach ofensywnych albo zawodników o charakterystyce ofensywnej. Rozmowy są prowadzone w tej chwili z 6-7 osobami jednocześnie. Liczymy się z tym, że nie wszystkie negocjacje uda nam się zakończyć sukcesem. Natomiast czy to będzie w przyszłym tygodniu, w tym tygodniu czy w najbliższych trzech tygodniach wszystko zależny od przebiegu tych negocjacji i uwarunkowań formalno-prawnych. Polityka klubu jest jednoznaczna. Nie widzimy powodu ani potrzeby aby tak jak inne kluby chwalić się zawodnikami których zamierzamy zatrudnić oraz pieniędzmi które zamierzamy wydać.
Najważniejszym celem transferowym jest napastnik. Dyrektor sportowy przedstawił jakiego zawodnika chciałby widzieć w Śląsku.
- Szukamy zawodnika który miałby możliwość strzelenia tych kilkunastu bramek w sezonie. Napastnik który strzela przez kilka sezonów z dobrą średnia bramkową jest lepszym napastnikiem dla każdego klubu niż napastnik który strzeli w jednym sezonie 20-30 bramek a później jest o nim cisza. Dlatego tez pierwszym kryterium na które trener Tarasiewicz zwraca uwagę jest to ile bramek strzelał zawodnik w poprzednich sezonach.