Nowy bramkarz w kadrze Śląska

W związku z odnowieniem się kontuzji kolana u Damiana Karczmarczyka, jego miejsce w kadrze na rozpoczynający się w niedzielę obóz na Cyprze zajmie młody bramkarz MKS-u Oława Sebastian Mordal.
Mordal ma 20 lat i 190 cm wzrostu. Jest wychowankiem Śląska, ale już w wieku trampkarza przeszedł do MKS-u. Tam bronił jego ojciec Jarosław, w przeszłości znany bramkarz m.in. II-ligowej Ślęzy, a na początku lat 90 przez krótki okres trzeci bramkarz Ślaska. W seniorskiej piłce Sebastian zadebiutował już w wieku 17 lat, w tym sezonie rozegrał osiem spotkań w III lidze.
Sebastian trenował dzisiaj z pierwszą drużyną. W niedzielę wyjedzie z zespołem na obóz na Cypr. Po powrocie ze zgrupowania podejmiemy decyzję w sprawie jego przyszłości - wyjaśnia trener Tomasz Hryńczuk, odpowiedzialny w Śląsku za szkolenie bramkarzy.

źródło: slaskwrclaw.pl

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.