O dwóch takich co ukradli ... zegar !!!
Dziś rano przebywając w okolicy ul. Oporowskiej postanowiliśmy zajrzeć na stadion, by zobaczyć, jak postępuje remont obiektu. Wbrew naszym oczekiwaniom postęp w pracach jest raczej znikomy, a mało tego zauważyliśmy brak niedawno zamontowanej (nie wiadomo po co, skoro i tak nie ma możliwości jej wykorzystania) tablicy świetlnej. Złorzecząc na władze miasta wychodziliśmy ze stadionu, gdy natknęliśmy się na ochroniarza z budynku klubowego. Po krótkiej rozmowie okazało się, że to nie robotnicy rozmontowali tablicę, ale sprawcami jej zniknięcia są nieznani sprawcy, którzy rozkręcili ją w nocy prawdopodobnie w celu sprzedania jej części w skupie złomu! Zatem kibice długo nie nacieszyli się nowym elementem stadionu... Oczywiście informacja o zniknięciu tablicy byla prymaaprylisowym żartem. Żeby nie psuć zabawy nie dodawane były komentarze, a teraz wyjątkowo publikujemy wszystkie bez cenzury. Okazało się, że sporo osób dało się nabrać, jednak także wielu internautów zachowało czujność
źródło: własne
