O wybrykach dfawnych piłkarzy Śląska
W innym artykule, red. Atlas przedstawia piłkarzy, którzy nie potrafili w pełni wykorzystać swoich talentów ze względu na umiłowanie pewnych napojów. Jest tam także ankieta na zawodnika który w największym stopniu przepił swoją karierę. Niekwestionowanym liderem został W. Kowalczyk ale trzeci był "nasz" Darek Marciniak. Sporo miejsca poświęcono też Mirkowi Pękala. Niestety pan A., którego ja pamiętam głównie z procesu o zniesławienie, jaki wytoczył mu kiesyś Ryszard Tarasiewicz, popisuje się słabą wiedzę i przygotowaniem. Wspomina o wspólnych balangach Marciniaka z Pękalą, a także z Pawłem Królem i nawet Januszem Szarkiem (wszyscy ci zawodnicy byli opisywani w naszej Galerii Gwiazd). Tymczasem Marciniak przyszedł do Śląska 3 miesiące po wyrzuceniu z niego Pękali a Szaerk nie grał już wtedy w Śląsku od 2,5 roku. Brawo panie redaktorze.
źródło: Piłka Nożna/Własne