Obrońcy z Zakrzowa?
Mała liczba defensorów jest jedną z bolączek Śląska. Zdaje sobie z tego sprawę trener Tarasiewicz, który twierdzi, że w przerwie zimowej wrocławianie powinni wzmocnić się 2-3 obrońcami. Niedługo na trening przyjedzie Rafał Naskręt, którego kontrakt z winy klubu rozwiązał PZPN. Pisaliśmy także o zainteresowaniu graczami Zagłębia Lubin, którzy nie mieszczą się w koncepcji Franciszka Smudy - Mateuszu Żytko, Matiji Kristiciu oraz Vladimírze Čápie. Kolejnymi graczami wymienianymi jako potencjalne wzmocnienia WKSu, to zawodnicy Polaru – Marcin Hirsz i Tomasz Nakielski. W klubie z Zakrzowa są spore problemy finansowe i zawodnicy z pewnością chcieliby przenieść się do nowej, wypłacalnej drużyny. Poniżej krótka charakterystyka obu graczy sporządzona przez Jacko. Tomasz Nakielski - lat 29, wychowanek Śląska, środkowy obrońca, boiskowy pseudonim Koeman. Ten sam rocznik co Krzysztof Szewczyk. 10 lat temu jako młody chłopak był w szerokiej kadrze pierwszoligowego Śląska. Grał w rezerwach, z którymi awansował do III ligi. Nie udało mu się jednak zadebiutować w pierwszej drużynie. Następnie zaczął się okres wypożyczeń i wędrówek po klubach) - do III-ligowej Ślęzy, Marko Walichnowy, Polaru (awans do II ligi w tym klubie grał 3- krotnie), Pogoni Oleśnica (2-krotnie) i Świtu Nowy Dwor Mazowiecki. Z tym ostatnim klubem awansował do I ligi po pamiętnej aferze barażowej, a on sam jako jedyny został oczyszczony z zarzutów. Następnie grał w Koronie Kielce. Tam potwierdził, że jest specjalistą od awansów. Awansował do II ligi jako podstawowy zawodnik, a potem grał w mniejszym wymiarze czasowym jesienią w sezonie, w którym kielczanie awansowali do ekstraklasy. Wiosną tego roku grał w Motobi, a po spadku z III ligi przeniósł się do Polaru. Latem próbował też sił w Śląsku, ale nie doszedł do porozumienia z naszym klubem. Nakielski jest doświadczonym stoperem, dobrze kierującym blokiem defensywnym, nieco gorzej wypada w akcjach ofensywnych.
Marcin Hirsz - 25 lat, środkowy obrońca lub defensywny pomocnik, boiskowy pseudonim Hiru. Wychowanek Lotnika Wrocław, skąd szybko trafił do Polaru. Jeszcze w wieku juniora zadebiutował w pierwszej drużynie, z którą awansował do II ligi. Przez wiele lat był czołowym zawodnikiem drużyny. Miał propozycje przejścia do Szczakowianki, Widzewa, a tego lata do GKS Katowice. Pozostał jednak w Polarze. Ciekawostką jest fakt, ze Hirsz ma już na swoim koncie bramkę dla Śląska. W ubiegłorocznych derby na Stadionie Olimpijskim pokonał swojego bramkarza, którym był Tomasz Hryńczuk.
źródło: własne
