Obserwacje przedpola

Prezentujemy kolejny tekst Lisa odnoszący się do bieżących wydarzeń w Śląsku. Tytuł Boże, jak jest pięknie jest znamienny. Zapraszamy do lektury.


 

Wróciłem z meczu, siedzę przed komputerem i piszę. Nic nie jest ważne. To że cieknie ze mnie jakby ktoś wylał mi w twarz trzy wiadra wody, to że trzęsę się z zimna i to że moje gardło będzie leczone przez tydzień. Mam gdzieś moją chorobę, nie straszna mi gorączka, kaszel, czy katar. To, co dzisiaj działo się na stadionie rekompensuje mi wszystkie ewentualne cierpienia.



Wszystko było na miejscu, piłkarze grali fantastycznie – dostarczyli masę emocji. Kibice dopingowali najlepiej na świecie - cała „odkryta” stała, druga strona krzyczała głośno jak nigdy. Byli także kibice gości, ale nie mieli z nami szans. Po prostu wszystko, ale to wszyściutko, było idealne, takie jak być powinno.



Mecz na pewno zapadnie w pamięć na bardzo długo i chociaż jestem ateistą westchnę: Boże jak jest pięknie i proszę Cię, aby tak było na zawsze.



Piszę to „na gorąco”, więc proszę mi wybaczyć, że widzę tylko pozytywy.



PS. Nie wiem czy zauważyliście, ale nawet głośniki działały!



Hej Śląsk!

źródło: Lis

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.