Ocena drużyny przed rundą wiosenną.
Dużym utrudnieniem dla trenera Putyry była dość spora liczba urazów. Praktycznie w żadnym meczu nie mógł liczyć na wszystkich podstawowych graczy. Miejmy nadzieję, że limit kontuzji został już wyczerpany.
W sparingach zagrało aż 5 bramkarzy. Występy Jedynaka i Jaworskiego były epizodami. W tej chwili mamy trzech zawodników na tą pozycję. Najczęściej bronił Damian Jaroszewski, który w Estonii poczynił bardzo duże postępy. Przed wyjazdem mial duże problemy z koncentracją i współpracą z obrońcami, teraz jest o wiele lepiej. Wydaje się jednak, że zdrowi Janukiewicz i Gruszka mają większe szanse na grę, ale zadecyduje trener Putyra i forma w danym momencie.
Sporo zawodników grało w obronie. Po prawej stronie występowali Lewandowicz, Lis, Sasin i Żytko (ten ostatni grywał także w pomocy i na środku obrony). Podobał się Lewandowicz, imponujący wyczuciem ustawianiem się i dobrym odbiorem, jednak gorzej z grą przeciw szybkim rywalom. Dobrze grał Żytko, Lis miewał wahania formy, natomiast Sasin miewa problemy z zadaniami defensywnymi, najlepiej jednak wywiązywał się z zadań ofensywnych. Środek obrony to Żytko Jawny i Ignasiak (dwaj ostatni często pauzowali) a z lewej strony bardzo dobrze radził sobie Adam Samiec, grał też Lis. Ogólnie trudno jest ocenić defensywę, ze względu na wyjątkowo duże rotacje. wydaje się, że centralnymi postaciami obrony będą Jawny i Samiec uzupełniani przez Żytkę (o ile nie zagra w pomocy) Ignasiaka, i w zależności od dyspozycji i przeciwnika Lisa lub Lewandowicza. Po wyleczeniu kontuzji liczymy na Naskręta.
Pomoc. Z prawej strony grali Robert Szczot, Maciej Bielski. Obaj to młodzi zawodnicy i czasami widać brak doświadczenia. Bielski lepiej prezentuje się przy wariancie defensywnym (choć jak mało kto potrafi dokładnie dośrodkować na pole karne i notuje sporo asyst), Szczot przy ofensywnym. W środku pola jako defensywni grali Dorobek (kilka udanych występów), Kowalczyk (wahania formy) i Jaskólski (pozytywnie ale będzie to zawodnik zaplecza). Kilka udanych zagrań zaprezentował Nawrot jadnak brak mu doświadczenia. Kreowany na lidera Sztylka dużo pauzował i trudno w tej chwili jednoznacznie ocenioć jego dyspozycję. Grający z lewej strony Ostrowski grał przeciętnie i stać go na lepszą grę.
W ataku najbardziej błyszczeli Ulatowski i Małecki, którzy strzelali sporo bramek. Wydaje się jednak, że dla Małeckiego lepszą pozycją byłaby ofensywna pomoc. Dobrym posunioęciem wydaje się pozyskanie doświadczonego Konona. W tym momencie problemy z wywalczeniem miejsca w składzie może mieć Woźniak, który na dodatek leczy teraz kontuzję. Nie zachwycił Kaniewski.
źródło: własne